Sport

Powalczy o finał!

Magda Linette wzięła rewanż na Clarze Tauson i awansowała do półfinału Lexus Nottingham Open.

Magda Linette wygrała już w mieście Robin Hooda trzy mecze. Fot. SPP/SIPA USA / Press Focus

WTA W NOTTINGHAM

Polka nie zatrzymuje się - po pokonaniu Alexandry Eali z Filipin (77. WTA) i Brytyjki z „dziką kartą” Mingge Xu (350. WTA) w ćwierćfinale odprawiła rozstawioną z numerem 2. Clarę Tauson 6:2, 7:5. Notowana na 31. miejscu w rankingu Magda Linette zagra w pierwszym półfinale od lipca 2024, gdy sięgnęła po tytuł w Pradze, a także w pierwszym półfinale w karierze na trawie. I wróci do Top 30.

W piątek w mieście słynnego Robin Hooda 33-letnia poznanianka odgryzła się o prawie 11 lat młodszej Dunce (23. WTA) za nie tak dawny Roland Garros. Pod koniec maja Polka musiała pożegnać się z wielkoszlemowym French Open już w 1. rundzie, przegrywając z Tauson po trzysetowym boju.

Wielki powrót

Teraz też zanosiło się na mecz na maksymalnym dystansie. W pierwszym secie Dunka myliła się na linii serwisu - popełniła aż 5 podwójnych błędów, po drugim serwisie wygrała tylko 2 z 11 punktów, więc nic dziwnego, że świetnie returnująca Linette szybko objęła prowadzenie 2:0, następnie 4:1, a na koniec 6:2.

Znacznie ciekawszy był drugi set. Rozstawiona z „szóstką” Polka znów odskoczyła na 2:0, ale wówczas coś zacięło się w jej grze. Myliła się znacznie częściej, gorzej funkcjonował też jej serwis, co wykorzystała rywalka, który wygrała aż pięć gemów z rzędu. Zrobiło się 2:5 i gdy kibice szykowali się już na trzecią partię... znów obejrzeli całkowity zwrot akcji.

Linette wróciła do swojej pewnej gry, a coraz bardziej zniechęcona Dunka nie była w stanie zamknąć seta. Poznanianka zwyciężyła w pięciu kolejnych gemach i w całej partii 7:5. W krótkim wywiadzie na korcie podziękowała za wsparcie kibicom, wśród których nie brakowało polskich fanów.

Teraz Ukrainka

W półfinale w sobotnie południe Linette zmierzy się z 46. w rankingu WTA 25-letnią Dajaną Jastremską, która pokonała w ćwierćfinale rozstawioną z „piątką” Kanadyjkę Leylah Fernandez (30. WTA) 6:3, 7:6 (8-6). Polka z Ukrainką mierzyła się dotychczas pięć razy i tylko raz wygrała - rok temu na mączce w Charleston (USA), co ciekawe - po przegraniu pierwszego seta do zera. Poznanianka przegrała ostatnią potyczkę w lutym w Dubaju, a także jedyne spotkanie na trawie, trzy lata temu w nieodległym od Nottingham Birmingham. Ale to może być turniej Polki!

W drugim półfinale zagrają Słowaczka Rebecca Sramkova (38. WTA) oraz McCartney Kessler (42. WTA); Amerykanka wyeliminowała Brytyjkę Katie Boulter, która w Nottingham wygrała ostatnie dwie edycje.

Cud Sabalenki

W ćwierćfinale WTA 500 w Berlinie - gdzie w 2. rundzie odpadła Magdalena Fręch - przetrwała liderka rankingu Aryna Sabalenka. Białorusinka obroniła 4 piłki meczowe w tie-breaku trzeciego seta z Jeleną Rybakiną (11. WTA) i wygrała 7:6 (8-6), 3:6, 7:6 (8-6). Reprezentantka Kazachstanu zaserwowała 14 asów, miała więcej tzw. winnerów (45 do 29), a mimo to zeszła pokonana…

Tomasz Mucha

Sinner słaby w Halle

Lider światowego rankingu Jannik Sinner odpadł już w 2. rundzie (1/8 finału) turnieju ATP 500 na trawiastych kortach w Halle. To pierwszy raz, kiedy Włoch nie dotarł do finału od czasu Montrealu w sierpniu ubiegłego roku. Broniący w Halle tytułu 24-letni Tyrolczyk przegrał z reprezentantem Kazachstanu Aleksandrem Bublikiem 6:3, 3:6, 4:6. Była to pierwsza porażka Sinnera z graczem spoza czołowej „20” światowego rankingu od 66 meczów i sierpnia 2023, kiedy w Cincinnati uległ 66. wtedy na liście ATP Serbowi Dusanowi Lajoviciowi.

28-letni Bublik, zajmujący do tej pory 45. lokatę na liście WTA, już raz pokonał Sinnera… w Halle w 2023 roku, kiedy sam sięgał po swój największy tytuł w karierze. Ale trzy tygodnie temu w ćwierćfinale niedawnego French Open na kortach ziemnych Bublik ugrał z Włochem ledwie 6 gemów w trzech setach. W Halle się nie zatrzymał - w ćwierćfinale pokonał Czecha Tomasa Machaca 7:6 (7-2), 6:3 . Rok temu w finale Sinner pokonał Huberta Hurkacza, który wygrał turniej w 2022 roku, a teraz wycofał się przed meczem 1. rundy.