Sport

POSTAĆ KOLEJKI

Tomas Bobczek

Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

Zdobyć trzy gole w meczu ekstraklasy, a na koniec nie cieszyć się z takiego osiągnięcia, to rzecz nie lada. Niestety, spotkało to w sobotę słowackiego napastnika Lechii. Tomas Bobcek. W znakomitym, emocjonującym i trzymającym do końca starciu z mistrzem Polski, 23-latek dwa razy trafił do siatki już do przerwy. Wyprowadził Zielono-białych na sensacyjne prowadzenie 2:0. Nie wystarczyło to na mistrza Polski, który w drugiej połowie z nawiązką odrobił straty. Bramka zdobyta głową przez Słowaka w ostatnich minutach na 3:4 niewiele już dała. Jak wysoki napastnik zza południowej granicy zdobywał wcześniejsze gole? Pierwszego po uderzeniu prawą nogą, drugiego w sytuacji sam na sam. Mogło być jeszcze lepiej, bo w I połowie trafił jeszcze w poprzeczkę!

Bobcek trafił do Lechii z Rużomberoka dwa lata temu. Tam w 88 meczach strzelił 17 bramek i zanotował 7 asyst. W trójmiejskim klubie idzie do przodu, rozwija się. 43 gry, łącznie już 19 goli oraz 6 asyst. Na teraz, z kilkoma innymi zawodnikami otwiera klasyfikację najskuteczniejszych strzelców ekstraklasy.

W poprzednim sezonie w ledwie 16 grach w lidze strzelił 7 goli. Grał mało z powodu dwóch kontuzji, pierwszej odniesionej w sierpniu 2024 w meczu z Puszczą, a kolejnej - pod koniec kwietnia z Piastem. Gdyby nie urazy, to ten bilans z pewnością byłby lepszy. Zresztą trener John Carver bardzo liczy na swojego napastnika w nowych rozgrywkach. Z Lechią Słowak ma kontrakt ważny jeszcze przez 2 lata.

(zich)