Sport

POSTAĆ KOLEJKI

JAN GRZESIK

Jan Grzesik. Fot. Kacper Pacocha/Pressfocus.pl

Po raz drugi w swojej karierze Jan Grzesik w ligowym spotkaniu zdobył dwie bramki. Udało mu się to w poprzednim sezonie w meczu ze Śląskiem rozegranym w połowie grudnia – była to zaległość z początku rozgrywek. Wówczas trafił do siatki wrocławian w wygranym 2:1 spotkaniu. Podobnie było w niedzielę wieczorem, kiedy Radomiak sensacyjnie rozbił mającą wielkie aspiracje Pogoń - aż 5:1. Szczególnie pierwsza bramka w jego wykonaniu miała wysoką jakość i urodę. „Skręcił” rywala przed linią końcową, przełożył futbolówkę na lewą nogę i z ostrego kąta, praktycznie z linii bramkowej, zaskoczył technicznym uderzeniem tak dobrego bramkarza, jakim jest Valentin Cojocaru. To był gol pierwszej kolejki! „To nie był Jan Grzesik. To był Joao Grzesik!”, „Kosmiczny gol gracza Radomiaka!”, „On się chyba w Polsce nie urodził!” - to sieciowe tytuły po fenomenalnym trafieniu.

Pochodzący z województwa opolskiego piłkarz - urodził się w Oleśnie, a zaczynał grać w Małapanew Ozimek -potrafi trafiać do bramki rywala, choć jego nominalna pozycja to prawa obrona. W 182 ekstraklasowych spotkaniach zdobył 19 bramek. Szczególnie pod tym względem udany był dla niego poprzedni sezon, kiedy zdobył 5 bramek, będąc jednym z najlepszych strzelców zespołów. Więcej goli miał tylko Leonardo Rocha (11) i Capita (6) – nominalni przecież napastnicy. Teraz, patrząc na jego dyspozycję z inauguracji rozgrywek, może być pod tym kątem jeszcze lepiej!  

30-letni Jan Grzesik trafiał też w swoim poprzednim klubie - Warcie Poznań. Dla dwukrotnego mistrza Polski z Wielkopolski zagrał w 94 ligowych i pucharowych grach, zdobywając w sumie 11 bramek. Z Radomiakiem ma podpisany kontrakt do czerwca 2027 roku.    

(zich)