Portowcy bez litości dla Koziołków
Duma Pomorza wygrywając drugi mecz z rzędu doskakuje do czołówki.
Radość gospodarzy po bramce Attili Szalaia.
Po dość spokojnym początku Pogoń objęła prowadzenie. Po dalekim wyrzucie piłki z autu Darko Czurlinov popisał się skuteczną dobitką po strzale w słupek Dimitriosa Keramitsisa. Zanim ten gol został uznany, konieczna była blisko trzyminutowa konsultacja VAR, z dokładnym wyrysowaniem linii, by przekonać się czy w momencie strzału Greka macedoński napastnik „Portowców” nie był na spalonym. Ostatecznie ku wielkiej radości kibiców gospodarze doczekali się pozytywnej decyzji Szymona Marciniaka: gol został zdobyty prawidłowo.
Wbrew pozorom prowadzenie Dumy Pomorza nie ożywiło spotkania, za to gospodarze bezwględnie wykorzystali drugą okazję. Musa Juwara dośrodkował z rzutu wolnego, Linus Wahlvist stracił piłkę głową, a Attila Szalai z bliska wpakował ją do siatki. Goście złapali kontakt w 90 minucie za sprawą pięknego uderzenia Aiko, jednak 60 sekund później ostatecznie stracili nadzieje, gdyż stempel na zwycięstwie Portowców postawił Acosta.
Zbigniew Cieńciała
Pogoń Szczecin – Motor Lublin 3:1 (2:0)
1:0 – Czurlinov, 16 min (bez asysty), 2:0 - Szalai, 43 min (głową, asysta Wahlqvist), 2:1 – Aiko, 90 min (asysta Gregorski), 3:1 – Acosta, 90+1. min (asysta Grosicki)
POGOŃ: Cojocaru – Wahlqvist, Keramitsis, Szalai, Borges (66. Mendy) – Dziczek, Ulvestad, Wojciechowski (57. Acosta) – Juwara (80. Grosicki), Czurlinov (57. Cuić), Mukairu (80. Ali). Trener: Oscar GARCIA.
MOTOR: Popa – Plavotic, Bourhane (82. Gregorski), Bereszyński, Santos (65. Aiko) - Luberecki, Łęgowski, Kikis (82. Meyer) - Mbaye Ndiaye, Czubak, Ronaldo (77. Lukoszek). Trener: Mariusz MISIURA.
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). VAR: Łukasz Kuźma (Białystok) i Paweł Sokolnicki (Płock). Widzów: 19 308. Czas gry – 97 min (49+48). Żółte kartki: Keramitsis (85. faul) - Bourhane (59. faul), Ronaldo (68. faul).
