Porażka w osłabieniu
W trakcie próby toru przed meczem Falubaz Zielona Góra - Sparta Wrocław Damian Ratajczak upadł i trafił do szpitala.
Junior zielonogórskiej drużyny nawet nie rozpoczął meczu. Fot. Gleb Soboliev/PressFocus
PGE EKSTRALIGA
Niespotykany pech spotkał Damiana Ratajczaka z Falubazu Zielona Góra. Junior gospodarzy wsiadł na motocykl przed meczem ze Spartą Wrocław, żeby odbyć próbę toru. Po przejechaniu jednego okrążenia nagle popełnił błąd na łuku i groźnie upadł. Sytuacja była zupełnie niecodzienna - w upadek nie był zamieszany żaden inny zawodnik. Po chwili na torze pojawiła się karetka. Ratajczak został na noszach wniesiony do karetki i pojechał do szpitala. Trener Falubazu Piotr Protasiewicz musiał poradzić sobie bez najskuteczniejszego juniora. Po czasie na stadion dotarły informacje, że zawodnik jest przytomny, ale narzeka na ból nogi. Na razie wiadomo że nie doznał żadnych złamań.
Dla trenera Protasiewicza nie był to jedyny problem. Kontuzjowany jest też Przemysław Pawlicki. Absencje takich zawodników nie mogą pozostać niezauważone. Nawet jeśli bardzo dobrze na torze w Zielonej Górze radził sobie Leon Madsen, nie był w stanie wziąć na siebie pełni odpowiedzialności za wynik. Potrzebował wsparcia partnerów, a jedynym zawodnikiem, który starał się mu dorównać, był Rasmus Jensen. Reszta, w tym doświadczony Jarosław Hampel, pozostawała daleko w tyle.
W takich sytuacjach trudne jest konkurowanie z wicemistrzem Polski. Wrocławianie przyjechali na teren Falubazu pewni siebie. Widać było, że odbudowali się po bolesnej porażce z Motorem Lublin w poprzedniej kolejce (35:55). Z drugiej strony nie musieli się szczególnie wysilać, żeby pokonać osłabioną ekipę z Zielonej Góry. Każdy z zawodników ze stolicy Dolnego Śląska dodawał ważne punkty. Indywidualne zwycięstwa odnosili Maciej Janowski, Artiom Łaguta, Daniel Bewley i Brady Kurtz. Forma tych zawodników sprawiła, że wrocławianie pokonali Falubaz dziesięcioma punktami.
Taki wynik najbardziej cieszy zawodników GKM-u Grudziądz, którzy znajdują się na piątym miejscu. Mają mecz do nadrobienia i tylko trzy punkty straty do zielonogórzan, którzy zajmują ostatnie miejsce premiowane awansem do play offu. Teraz grudziądzanom powinny wystarczyć dwie wygrane za trzy punkty (w przyszłą niedzielę zmierzą się na wyjeździe z ROW-em Rybnik, a tydzień później u siebie z Włókniarzem Częstochowa), żeby znaleźć się w najlepszej czwórce, która walczyć będzie o medale. Zielonogórzanie muszą liczyć przede wszystkim na szybki powrót kontuzjowanych zawodników. Bez nich trudno im będzie utrzymać się w TOP 4.
◼ Stelmet Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 40:50
W pierwszym meczu 30:60 i bonus dla wrocławian
ZIELONA GÓRA: Hampel 8+1 (0, 2, 1*, 1, 1, 3), Jensen 8 (3, 2, 3, 0, 0, 0), Przemysław Pawlicki ZZ, Jonas Knudsen 5 (2, 0, 1, -, 2, 0), Madsen 16+1 (2, 1*, 3, 3, 3, 1, 3), Szostak 3+1 (1, 1, 0, 1*), Ratajczak ns., Curzytek ns.
WROCŁAW: Kowalski 5 (1, 2, 2, 0), Janowski 8+1 (3, 1, 0, 3, 1*), Łaguta 9+2 (3, 1, 1*, 2*, 2), Bewley 11 (2, 3, 2, 2, 2), Kurtz 10+1 (0, 3, 3, 3, 1*), Krawczyk 5+1 (3, 0, 2*), Mikołajczyk 2+1 (2*, 0, 0).
1. Lublin (m) |
13 |
30 |
+224 |
2. Toruń |
12 |
23 |
+113 |
3. Wrocław |
13 |
23 |
+93 |
4. Zielona Góra |
13 |
15 |
-72 |
5. Grudziądz |
12 |
12 |
+14 |
6. Częstochowa |
12 |
7 |
-59 |
7. Gorzów |
13 |
7 |
-130 |
8. Rybnik (b) |
12 |
4 |
-183 |
KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA
◼ Pronergy Polonia Piła – Ultrapur Start Gniezno 47:43 .W pierwszym meczu 45:45 i bonus dla pilan
1. Gdańsk (s) |
10 |
22 |
+118 |
2. Gniezno |
10 |
20 |
+101 |
3. Piła |
11 |
17 |
+50 |
4. Daugavpils |
10 |
12 |
-11 |
5. Landshut |
10 |
10 |
-22 |
6. Kraków (b) |
11 |
4 |
-182 |
7. Opole |
10 |
2 |
-54 |
(kaj)