Sport

Popyt na młodych

Sześciu piłkarzy sprawdzał w weekendowych sparingach Krzysztof Brede. Podbeskidzie szuka prawego obrońcy, pozyskało czwartego stopera i rozstało się z defensywnym pomocnikiem.

Maksymilian Sitek, po pobycie w ŁKS-ie Łódź, wrócił na „stare śmieci”. Fot. Krzysztof Dzierżawa/Pressfocus

Czwartym środkowym obrońcą w kadrze, po tym jak nową, roczną umowę podpisał Kornel Osyra, będzie Richard Nagy. Słowak poza krótkim epizodem w lidze serbskiej spędził większość kariery w ojczyźnie. Grał w barwach MSK Żylina, FC ViOn Zlate Moravce czy Tatranie Liptowskim Mikulaszu. 25-latek ostatni rok spędził w pierwszoligowym Tatranie Przeszów, zaliczając 20 spotkań i zdobywając bramkę, a jego były klub wywalczył awans. Nagy podpisał roczny kontrakt z Podbeskidziem z opcją przedłużenia. Do treningów powrócił już Maksymilian Sitek, którego do końca czerwca łączyła umowa wypożyczenia z ŁKS-em Łódź, a pierwszoligowiec nie chciał zgodzić się na wcześniejsze treningi, rewanżując się za odrzuconą ofertę za Michała Willmanna. Na kolejny sezon pod Klimczokiem zostaje Wojciech Szumilas, który rozwiązał umowę z Polonią Bytom, z której wiosną wypożyczony był do Podbeskidzia. „Górali” niespodziewanie opuścił Paweł Czajkowski, który w poprzednim sezonie wystąpił w 26 ligowych meczach. Pomocnik za porozumieniem stron rozwiązał umowę łączącą go jeszcze przez rok z klubem, a powodem prośby piłkarza były sprawy osobiste. 30-latek wrócił w swoje rodzinne strony i będzie występował w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

W piątek bielski klub rozegrał w Dankowicach niezapowiadany wcześniej sparing z czwartoligową Kuźnią Ustroń. Skład złożony był głównie z młodych piłkarzy, wśród których pojawili się m.in. Marcel Misztal, Paweł Tomczyk i Radosław Zając, którzy otrzymali zgodę na odejście z klubu. Z dobrej strony zaprezentował się zwłaszcza Misztal, który w 24 minucie strzałem z ponad 20 metrów otworzył wynik. W sobotę Krzysztof Brede desygnował do gry z Zagłębiem Sosnowiec najmocniejszy skład, a sparing otworzyła koronkowa akcja wykończona płaskim strzałem nowego nabytku Oskara Zawady. W kolejnych minutach lepiej na murawie radzili sobie gospodarze, którzy trzykrotnie byli w stanie zaskoczyć defensywę Podbeskidzia. Goście mają nad czym pracować na treningach, bo dwa z trzech goli padły po dośrodkowaniach w pole karne. Więcej o tym meczu - obok.

W obu sparingach sztab Podbeskidzia sprawdził łącznie sześciu młodych piłkarzy i wciąż szuka młodzieżowców gotowych do gry w nowym sezonie po tym jak status stracili Bartosz Florek i Michał Willmann. Miejsce skrzydłowego najpewniej zajmie Oskar Zawada, ale na murawie przebywać równocześnie musi dwóch młodych piłkarzy, więc Podbeskidzie w kolejnym sparingu testuje kolejnych piłkarzy. W sobotę sprawdzany był 19-letni Łukasz Kabaj z Rakowa Częstochowa, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Wiśle Puławy.


◼  Podbeskidzie Bielsko-Biała - Kuźnia Ustroń 3:2 (3:1) 
 

Bramki: 1:0 - Misztal, 24 min, 2:0 - Sitek, 36 min, 2:1 - Szlufarski, 41 min (karny), 3:1 - Janusz, 45 min, 3:2 - Tarasz, 47 min

PODBESKIDZIE: Wieczorek - Testowany, Osyra, Nagy, Świta - Zając, Pi, Szumiński, Sitek, Testowany, Florek - Janusz oraz Brańczyk, Gancarczyk, Bieroński, Tomczyk, Misztal i trzech piłkarzy testowanych.

(gru)