Sport

Podwójna wpadka

Drużyna trenera Dawida Szwargi podczas weekendu przegrała oba sparingi.

Napastnik Arki Szymon Sobczak (z lewej) z powodu kontuzji barku nie wytrwał na boisku nawet 20 minut. Fot. Marcin Gadomski/PressFocus

ARKA GDYNIA

Na „rozgrzewkę” przed sobotnią potyczką z Hapoelem Jerozolima beniaminek PKO BP Ekstraklasy dzień wcześniej rozegrał dodatkowy mecz kontrolny... zamknięty dla kibiców i dziennikarzy. Rywalem podopiecznych trenera Dawida Szwargi był pierwszoligowy ŁKS Łódź. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 3:2 (3:1), a łupem bramkowym podzielili się Iworyjczyk Alassane Sidibe i Japończyk Hide Vitaluci (dla Arki) oraz Szwed Axel Gustaf Norlin, Michał Mokrzycki i Fabian Piasecki. W zespole Żółto-niebieskich zagrali: Węglarz, Grobelny, Zator, Stolc, Marcjanik, Celestine, D. Abramowicz, Kerk, Sidibe, Jakubczyk, Nguiamba, Vitalucci, Gaprindaszwili, Predenkiewicz, Kocyła i Percan.

Meczem z Happoelem na Arenie Mistrzów Hotelu Mistral w Gniewinie Arka zakończyła gry kontrolne przed sezonem 2025/26. W tej potyczce szansę występu w dłuższym wymiarze dostali zawodnicy, którzy nie zagrali dzień wcześniej z ŁKS-em lub wystąpili w krótszym zakresie. Zagrali także Wojciech Zacharewicz (rocznik 2006 z zespołu U-19 i Mateusz Kozłowski (rocznik 2005, z drugiej drużyny). W 13 minucie Happoel objął prowadzenie. Po dynamicznym wejściu w pole karne ograny został Kozłowski i Andrew Idoko pozostawił Jędrzeja Grobelnego bez szans. W 19 min na boisku pojawił się Zvonimir Petrović - zmienił Szymona Sobczaka, któremu kontynuowanie gry uniemożliwiła kontuzja barku. Bośniak już w swojej pierwszej akcji wywalczył rzut karny. Piłkę na 11 metrze ustawił 24-letni Hiszpan Diego Percan i pewnym uderzeniem wyrównał rezultat spotkania.

W 35 min drużyna z Izraela ponownie objęła prowadzenie. Prostopadłe podanie do Noama Malmuda pozwoliło mu z 20 metrów oddać strzał ponad wychodzącym z bramki Grobelnym.

Po zmianie stron najlepsza okazja do wyrównania nadeszła w 54 min. Wtedy piłkę w obrębie pola karnego rywali wywalczył Percan, potem trafiła do Petrovcia, który wyłożył ją na strzał Kamilowi Jakubczykowi. Ten uderzył mocno, ale z ofiarną interwencją zdążył jeden z obrońców, który skutecznie zablokował uderzenie. Był to sygnał do ataku, bo w kilku kolejnych minutach najpierw Michał Rzuchowski uderzył z 25 metrów tuż ponad poprzeczką, a później byliśmy świadkami dwóch prób strzałów z rzutów wolnych. Najpierw Petrovicia z okolic narożnika pola karnego - tę próbę efektownie obronił bramkarz - a później Rzuchowskiego, który jednak trafił w mur.


◼  Arka Gdynia - Hapoel Jerozolima 1:2 (1:2)

0:1 - Idoko, 13 min, 1:1 - Percan, 22 min (karny), 1:2 - Malmud, 35 min

ARKA: Grobelny - Stolc, Hermoso, Kozłowski (35. Zacharewicz), D. Abramowicz - Kocyła (74. Skóra), Ratajczyk, Rzuchowski, Jakubczyk, Percan (74. Strugała) - Sobczak (19. Petrović). Trener Dawid SZWARGA.

HAPOEL: Zamir (61. Gordin) - Almagor (46. Warsana), Idoko (61. Farada), Badash (61. Schwartz), Baye (61. Dappa), Distalfeld (61. Zuriel), Madmon (61. Shalom), Nadir (61. Laish), Domgjoni (46. Haimovich), Malmud, Agvadish. Trener Ziv ARIE.

Żółte kartki: Percan, Jakubczyk - Badash.

Bogdan Nather