Sport

POD TABLICAMI

◼ Kapitan opuszcza GTK ◼ Ernak odchodzi z Włocławka ◼ Smith znowu w Toruniu

Kapitan GTK opuszcza Gliwice. Łukasz Frąckiewicz został zawodnikiem Dzików Warszawa. Fot. Piotr Kieplin / Press Focus

◼  Kapitan opuszcza GTK

Duże przetasowania w Gliwicach, klub opuszczają czołowi zawodnicy. Niespodzianką jest przede wszystkim odejście Łukasza Frąckiewicza. Kapitan GTK trafił do Dzików Warszawa. „Wzmacniamy strefę podkoszową! Łukasz Frąckiewicz został zawodnikiem Dzików na sezon 2025/26. Środkowy ma za sobą najlepszy punktowo sezon w PLK. Zagrał we wszystkich spotkaniach GTK Gliwice, rzucając średnio 9,8 pkt w meczu. Do nich dorzucał średnio 6,3 zbiórki. Łukasz, cieszymy się, że od teraz jesteś Dzikiem!” – informuje warszawski klub w mediach społecznościowych.

Zawodnika dobrał sobie do składu nowy trener Dzików Marco Legovich. – Bardzo cieszymy się, że pozyskaliśmy Łukasza. To zawodnik, który doda jakości naszej drużynie i wzmocni polską rotację w Dzikach. Frąckiewicz jest koszykarzem o świetnej fizyczności, potrafi dobrze kończyć akcje spod kosza. Jestem również przekonany, że jego fizyczność niejednokrotnie okaże się kluczowa w defensywie. Czytanie gry oraz koszykarskie IQ Łukasza pozwolą nam na grę w wielu wariantach. Będziemy mogli dostosować nasze zagrywki do rywala – mówi włoski szkoleniowiec.

Rekordy środkowego w PLK to 22 punkty i 14 zbiórek. Co ciekawe, oba ustanowił w tym samym meczu – w barwach Astorii Bydgoszcz przeciwko Startowi Lublin w grudniu 2020 roku.

Drugie niezbyt miłe zaskoczenie dla gliwickich kibiców to rozstanie z Martinsem Laksą. Według nieoficjalnych informacji 35-letni Łotysz, specjalista od rzutów za trzy punkty, prowadził negocjacje z GTK, ale ostatecznie strony nie doszły do porozumienia. Warto jednak dodać, że na razie oficjalnie o tym rozstaniu klub nie poinformował, więc teoretycznie wszystko jeszcze może się zmienić. Laksa grał w Gliwicach w ostatnich dwóch sezonach. Wcześniej dwa lata spędził w Starcie Lublin. W ostatnim sezonie średnio zdobywał 12,6 punktu, miał 4,1 zbiórki i 1,3 asysty.

Ernak odchodzi z Włocławka

Selcuk Ernak po roku pracy nie będzie już trenerem Anwilu – najlepszej drużyny sezonu zasadniczego, która potknęła się w półfinałach, przegrywając z Legią Warszawa 0-3. Ostatecznie włocławski klub zajął w tym sezonie dopiero czwarte miejsce. Teraz stało się jasne, że Ernak wraca do Turcji.

„Rozpoczyna się era Selcuka Ernaka w Trabzonsporze! Cel play-off, a nawet więcej!” – krzyczy w tytule turecka Takagazete. „Drużyna koszykarska Trabzonspor, która będzie rywalizować w Turkiye Sigorta Basketball Super League w sezonie 2025-2026, sfinalizowała swój personel techniczny. Klub osiągnął porozumienie z doświadczonym trenerem Selcukiem Ernakiem, który ostatnio pracował w drużynie Anwilu Włocławek w Polsce. Nowy szkoleniowiec planuje również wziąć aktywny udział w działaniach transferowych” – dodaje gazeta.

Negocjacje z Trabzonsporem wypłynęły jeszcze w czasie fazy play off. Klub z Włocławka wtedy je dementował, ale teraz sprawa jest przesądzona.

Smith znowu w Toruniu

Dobre wieści dla kibiców Twardych Pierników. Do Torunia po roku nieobecności wraca Arik Smith! Amerykanin ostatnio był zawodnikiem BC Kalev/Cramo Tallin, ale na początku rozgrywek doznał poważnej kontuzji barku. Musiał przejść operację, potem konieczna była długa rehabilitacja, teraz jest już wszystko w porządku.

Przed rokiem Smith w rozgrywkach Orlen Basket Ligi zdobywał średnio 13 punktów, do tego miało 4,6 asysty i 2,1 zbiórki w 30 rozegranych spotkaniach. – Słuchajcie, dwa lata temu dzieliliśmy razem sporo doświadczeń i wspomnień. Wracam w tym roku z nowym zestawem celów. Chcę zobaczyć więc wszystkich kibiców wspierających nas w Arenie. Bądźcie cierpliwi i myślcie pozytywnie! Ten rok będzie inny od tamtego. To będzie coś specjalnego! – przekazał kibicom Smith.

(p)