Piłka na wagę porażki
Jeden nieskończony atak w tie-breaku spowodował, że gra Polaków się posypała i przegrali z Włochami.
Artur Szalpuk przeciwko Włochom grał znakomicie, ale w końcówce tie-breaka popełnił dwa koszmarne błędy. Fot. volleyballworld.com
LIGA NARODÓW MĘŻCZYZN
Zwycięska passa Biało-czerwonych zakończyła się już w pierwszym spotkaniu drugiego turnieju Ligi Narodów, który rozgrywany jest w Chicago. Porażka z Włochami nie jest jednak zaskoczeniem. Mistrzowie świata do Stanów Zjednoczonych przylecieli w najsilniejszym zestawieniu. Nikola Grbić, trener naszej drużyny, natomiast nadal testuje młodych graczy, a doświadczonych - Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka - powoli wprowadza do składu.
Polacy jedynie w pierwszym secie nie byli w stanie przeciwstawić się Alessandro Michieletto i spółce. W kolejnych toczyli wyrównany bój z mistrzami świata. Ich postawa i ambicja spodobały się Grbiciowi. - Jestem zadowolony, bo graliśmy na tym samym poziomie z Włochami, którzy są jedną z najlepszych drużyn na świecie i grają najmocniejszym składem. Grać z nimi 2,5 godziny na takim samym poziomie to dobra rzecz - przyznał serbski szkoleniowiec Biało-czerwonych. - Było trudno. Zaczęliśmy od 17:25 i to nie wyglądało dobrze. Chłopaki wrócili jednak do meczu i grali bardzo dobrze w drugim i trzecim secie.
Polacy wcale nie musieli przegrać. W tie-breaku to do nich należała inicjatywa. Przy prowadzeniu 11:10 mieli trzy piłki w górze na „odskoczenie” na 2 punkty. Ostatecznie Kewin Sasak odbił się jednak od włoskiego bloku jak od ściany i zaczęły się kłopoty… Zdaniem Grbicia właśnie ta akcja zdecydowała o końcowym wyniku. - Niestety, mieliśmy 11:10, w górze piłkę na 12:10 i mogliśmy ją wykorzystać. Trzy kontrataki i żadnego nie skończyliśmy. Zabrakło trochę ostatniego dotknięcia. Graliśmy jednak z Włochami, a oni zawsze walczą do końca. Z nimi musisz grać do ostatniej piłki, jeśli chcesz wygrać - podkreślił szkoleniowiec.
Stracona szansa na 12. punkt mocno zdeprymowała naszych siatkarzy. Stracili pewność siebie. Po chwili dobili ich arbitrzy, którzy podjęli kontrowersyjną decyzję. Mattia Bottolo kiwał piłkę, która wylądowała na aucie. Sędzia punkt przyznał jednak Włochom, bo uznał, że piłkę w bloku dotknął Marcin Komenda. Grbić poprosił o weryfikację wideo. Ta wykazała, że piłka zahaczyła ręce Komendy, ale po nim jeszcze raz piłki dotknął Bottolo. Punkt powinien zatem zostać przyznany Polsce. Zgodnie z regulaminem Ligi Narodów challenge dotyczył jednak dotknięcia piłki przez Polaka i tylko to brane było pod uwagę.
Po tej akcji Biało-czerwoni stracili trzy kolejne punkty - m.in. dwa błędy popełnił Artur Szalpuk, dotknął siatkę i zaatakował w aut - przegrywając spotkanie. - Najbardziej szkoda końcówki tie-breaka. Mieliśmy piłkę w górze na wyjście na dwupunktowe prowadzenie. Nie zrobiliśmy tego i Włosi nas skarcili. Taki jest sport, taka jest siatkówka. Nie wybacza błędów, tym bardziej jak gra się z tak mocną drużyną jak Włochy - żałował Marcin Komenda.
Winę za przegrany tie-break wziął na siebie Artur Szalpuk. - Mieliśmy akcję na 12:10, ale nie ma co zwalać winy na jednego. Samą końcówkę biorę na siebie. Przegraliśmy, ale walczyliśmy z bardzo dobrą drużyną. Szkoda, że nie wygraliśmy, bo była na to szansa - bił się w pierś przyjmujący.
(mic)
WYNIKI
Grupa IV (Burgas/Bułgaria)
◼ Francja – Japonia 2:3 (22:25, 25:19, 25:22, 20:25, 11;15)◼ Turcja – Ukraina 0:3 (11:25, 22:25, 21:25)
Grupa V (Chicago/USA)
◼ Kanada – Brazylia 0:3 (22;25, 17:25, 17:25)◼ Chiny – USA 2:3 (22:25, 25:21, 25:19, 16:25, 11:15)
Grupa VI (Belgrad/Serbia)
◼ Holandia – Niemcy 1:3 (26:24, 22:25, 21:25, 24:26)
1. POLSKA |
5 |
4/1 |
13 |
14:5 |
2. Brazylia |
5 |
4/1 |
12 |
14:5 |
3. Słowenia |
5 |
4/1 |
11 |
12:7 |
4. Japonia |
6 |
4/2 |
11 |
13:8 |
5. Włochy |
5 |
4/1 |
10 |
13:9 |
6. Ukraina |
6 |
3/3 |
10 |
13:11 |
7. Francja |
6 |
3/3 |
9 |
13:12 |
8. Bułgaria |
5 |
3/2 |
8 |
10:8 |
9. Argentyna |
5 |
3/2 |
8 |
10:9 |
10. USA |
5 |
3/2 |
7 |
10:11 |
11. Niemcy |
6 |
2/4 |
9 |
13:14 |
12. Kanada |
5 |
2/3 |
7 |
10:11 |
13. Iran |
5 |
2/3 |
7 |
10:12 |
14. Chiny |
5 |
2/3 |
7 |
8:10 |
15. Kuba |
5 |
2/3 |
6 |
10:12 |
16. Holandia |
6 |
1/5 |
3 |
6:16 |
17. Turcja |
6 |
1/5 |
3 |
5:15 |
18. Serbia |
5 |
1/4 |
3 |
4:13 |