Sport

Pierwsze zwycięstwo

Patryk Dudek był najszybszy w Bydgoszczy i stał się liderem klasyfikacji cyklu SEC.

Dwóch Polaków stanęło na podium w Bydygoszczy - pierwszy był Patryk Dudek, a trzeci Kacper Woryna. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP

Pięciu Polaków wzięło udział w pierwszym tegorocznym turnieju indywidualnych mistrzostw Europy. Mogło być ich nawet sześciu, gdyby nie kontuzja Piotra Pawlickiego. Najważniejsze jest jednak to, że triumfatorem zmagań w Bydgoszczy został Patryk Dudek, dla którego była to 20. runda SEC-u, a dopiero po raz pierwszy stanął na najwyższym podium. Dołączył do dość skromnego grona Polaków, którym ta sztuka się udała. Wcześniej rundy w tym cyklu wygrywali Janusz Kołodziej (4 razy), Krzysztof Kasprzak (2), Jarosław Hampel (2) oraz Piotr Pawlicki (1).

Dudek rozpoczął zmagania od drugiego i trzeciego miejsca. Później jednak był nieomylny, dzięki czemu po 20 biegach bezpośrednio awansował do finału. W fazie zasadniczej zajął jednak drugie miejsce, bo najlepszy okazał się Kacper Woryna – tylko w jednym biegu stracił punkty, dojeżdżając na drugiej lokacie. Zawodnik urodzony w Rybniku doskonale czuł się w Bydgoszczy i potwierdził, że w tym roku potrafi odnaleźć się w turniejach indywidualnych. Wcześniej zajął czwarte miejsce w Złotym Kasku, gwarantując sobie udział w kwalifikacjach do Grand Prix. W pierwszej rundzie kwalifikacji w Żarnowicy zajął trzecie miejsce i pojedzie też w Challenge’u, który wyłoni przyszłorocznych uczestników indywidualnych MŚ. Worynę w sobotę do rozpoczęcia finału wyprzedził tylko Michael Jepsen Jensen.

Po barażu do dwójki Biało-czerwonych dołączył w finale kolejny reprezentant Polski, Szymon Woźniak, oraz Andrzej Lebiediew. Szansa na złoto dla Polaka była więc dość spora. W tej stawce najszybszy okazał się Dudek, drugi dojechał Madsen, a trzeci ukończył Woryna. W cyklu SEC najważniejsze są jednak punkty zdobyte w trakcie zawodów – one po czterech rundach są sumowane i na ich podstawie wyłaniany jest mistrz Europy. Pod tym względem Dudek i Woryna znajdują się na szczycie klasyfikacji z 15 punktami, a Lebiediew z 12 jest na trzecim miejscu razem z Jepsenem Jensenem.

Pechowo zawody zakończyły się dla Przemysława Pawlickiego. Bardzo dobrze rozpoczął zmagania, zdobywając trzy punkty. W drugiej serii upadł jednak na pierwszym łuku i doznał urazu, przez który nie mógł dokończyć turnieju. Po delikatnym kontakcie z Woryną Pawlicki zderzył się z Woźniakiem i upadł. Co prawda wstał o własnych siłach, ale jeszcze wieczorem w sobotę jego klub, Falubaz Zielona Góra, wydał komunikat, w którym poinformował o złamaniu kości w okolicach obojczyka. Na razie nie będzie więc mógł wrócić na tor, podobnie jak jego brat, reprezentujący Włókniarza Częstochowa, który w meczu z ROW-em Rybnik pod koniec czerwca złamał żebra. Na razie przechodzi rehabilitację, trenując na rowerze stacjonarnym.

 1. finał Speedway Euro Championship w Bydgoszczy

1. Dudek 15 (2, 1, 3, 3, 3, 3)
2. Lebiediew (Łotwa) 12+2 (2, 3, d, 2, 3, 2)
3. Woryna 15 (3, 2, 3, 3, 3, 1) 
4. Woźniak 10+3 (1, 1, 3, 3, 2, w) 
5. Jepsen Jensen (Dania) 12+0 (1, 3, 2, 3, 3)
6. Berge (Francja) 9+1 (3, 1, 2, 2, 1) 
7. Cierniak 8 (2, 3, 0, 2, 1) 
8. Madsen (Dania) 8 (0, 2, 2, 2, 2) 
9. Parnicki (Ukraina) 7 (0, 2, 3, 0, 2) 
10. Jakobsen (Dania) 7 (3, 2, 2, 0, u)
11. Jensen (Dania) 7 (2, 3, 1, 1, 0) 
12. Brennan (W. Brytania) 6 (1, 1, 1, 1, 2) 
13. Prz. Pawlicki 3 (3, u, -, -, -) 
14. Lewiszyn (Ukraina) 3 (0, 0, 1, 1, 1)
15. Lahti (Szwecja) 2 (1, 0, 1, 0, 0) 
16. Milik (Czechy) 1 (0, 0, 0, 0, 1) 
17. Chmiel 1 (0, 1, 0), 18. Maroszek (0, 0)

Kacper Janoszka