Pierwsze koty za płoty?
W Poznaniu panuje ponury nastrój, a już dzisiaj rozpoczyna się walka w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Niels Frederiksen ma o czym myśleć przed spotkaniem z Islandczykami. Fot. Paweł Jaskółka/PressFocus
Mistrz Polski bardzo słabo wszedł w nowy sezon. Kibice przełknęli porażkę z Legią Warszawa w Superpucharze Polski, ale spotkanie z Cracovią przelało czarę goryczy. Po zakończeniu meczu piłkarzy żegnały gwizdy. Fani nie mogli pogodzić się nie tylko z wynikiem 1:4, lecz także ze stylem gry, ponieważ podopieczni Nielsa Frederiksena mieli problem ze stworzeniem jakiejkolwiek sytuacji i popełniali najprostsze błędy w rozegraniu. Gdyby nie zagranie ręką Gustava Henrikssona, nie byłoby nawet gola honorowego. Duński szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że jego podopieczni zaprezentowali się z bardzo słabej strony. – To niepokojąca sytuacja: wymieniać tyle podań na połowie rywala, ale nie kończyć ich strzałem. Nie potrafiliśmy tworzyć sytuacji, dodatkowo trzy z czterech goli padły po naszych oczywistych błędach. Robiąc je, trudno sięgnąć po zwycięstwo - stwierdził po meczu Frederiksen.
Czasu na regenerację i poprawę gry jest mało, ponieważ już dzisiaj o 20.30 piłkarze Lecha zmierzą się z mistrzem Islandii, Breidablik, w meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Obrońca Joel Pereira przekonuje, że zespół musi odpowiednio zareagować na ostatnie wpadki. – Jako zawodnicy Lecha, jako klub musimy być zażenowani tym, jak zagraliśmy. Każdy musi spojrzeć na siebie i wziąć za to odpowiedzialność, aby odpowiednio przygotować się na spotkanie z Breidablik – przekonywał Portugalczyk.
Przed meczem z Cracovią Lech ogłosił dwa nowe transfery. Pierwszym z nich był hiszpański ofensywny pomocnik Pablo Rodriguez, który trafił do Kolejorza z włoskiego Lecce i podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. 24-latek ma być następcą Afonso Sousy, który dostał zielone światło na transfer. Drugim ruchem transferowym było wypożyczenie Timothy'ego Oumy ze Slavii Praga, który ma załatać dziurę po kontuzjowanym Radosławie Murawskim. Obaj zawodnicy mieli okazję zaprezentować się kibicom na murawie stadionu, ale żaden z nich nie pomoże Lechowi w dzisiejszym starciu. Obaj mogą być do dyspozycji trenera Frederiksena na spotkanie z Lechią Gdańsk (klub rozważa przełożenie tego meczu). W Poznaniu wylądował także zawodnik szkockiego Celticu Luis Palma, który ostatnio występował w Olympiakosie. Skrzydłowy został wypożyczony z opcją wykupu.
Wczoraj mistrz Polski wypożyczył występującego ostatnio w Celticu Glasgow reprezentanta Hondurasu Luisa Palmę. Klub ze stolicy Wielkopolski przejął25-letniego skrzydłowego do końca sezonu i zagwarantował sobie w umowie opcję pierwokupu. Palma na początku lipca zakończył wraz z reprezentacją Hondurasu udział w Złotym Pucharze CONCACAF, czyli mistrzostwach Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Jego drużyna dotarła do półfinału, w którym przegrała z Meksykiem. Nowy lechita ma w kadrze rozegranych 27 meczów, w których strzelił sześć goli. Pomocnik swoją karierę rozpoczął w honduraskim klubie CD Vida, skąd trafił do Realu Monarchs w Stanach Zjednoczonych, a później do greckiego Arisu Saloniki.Występował również w Olympiakosie Pireus
Miłosz Cebo
Łatwo nie będzie
Lech Poznań w przypadku przejścia mistrza Islandii - Breidablik, zagra ze zwycięzcą pary Lincoln Red Imps (Gibraltar) – Crvena Zvezda Belgrad (Serbia). Pierwszy mecz zostanie rozegrany na Enea Stadionie 5 lub 6 sierpnia, a rewanż 12 sierpnia. Jeśli Kolejorz odpadnie z eliminacji Ligi Mistrzów, to zagra w III rundzie eliminacji Ligi Europy z przegranym w dwumeczu Slovan Bratysława (Słowacja) – Zrinjski Mostar (Bośnia i Hercegowina). Ewentualny pierwszy mecz zostanie rozegrany na wyjeździe.
Jeśli Legia Warszawa wyeliminuje czeski Banik Ostrawa, to w III rundzie eliminacji Ligi Europy trafi na wygranego meczu NK Celje (Słowenia) z AEK Larnaka (Cypr).
Z kolei jeśli Jagiellonia Białystok upora się z serbskim Novim Pazarem, to w III rundzie eliminacji LKE przeciwnikiem będzie duński Silkeborg IF lub Akureyri z Islandii. Raków Częstochowa po potencjalnym wyeliminowaniu MSK Żilina ze Słowacji zagra z białoruską ekipa Tarpieda Żodzino lub Maccabi Hajfa z Izraela.
Pozostałe pary w el. LM:
◾ RFS (LVA) / Malmo – FC Kopenhaga / Drita (KOS)◾ KuPS (FIN) / Kajrat Ałmaty (KAZ) – Slovan Bratysława / Zrinjski Mostar (BIH)
◾ HNK Rijeka / Łudogorec Razgrad – Noah (ARM) / Ferencvarosi
◾ Hamrun Spartans (MLT) / Dynamo Kijów – Pafos (CYP) / Maccabi Tel Awiw
◾ Shkendija Tetowo (MKD) / FCSB (ROU) – Shelbourne (IRL) – Karabach
◾ Brann / Salzburg – Club Brugge
◾ Rangers / Panathinaikos – Viktoria Pilzno / Servette (SUI)
◾ Nicea – Benfica
◾ Feyenoord – Fenerbahce