Pechowe Międzyzdroje
Szymon Kołecki przegrał przez nokaut z Marcinem Łazarzem.
Szymon Kołecki poniósł drugą porażkę w karierze. Fot. Babilon MMA
MMA
Mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów znakomicie radzi sobie w klatce, rywalizując w MMA. Od debiutu w marcu 2017 roku Szymon Kołecki odniósł sześć szybkich zwycięstw już w pierwszej rundzie. 18 sierpnia 2018 roku w Międzyzdrojach poniósł jednak sensacyjną porażkę na punkty z Michałem Bobrowskim. Szybko wrócił na zwycięską ścieżkę i w Łodzi - już w KSW - wygrał w 1. rundzie z Mariuszem Pudzianowskim. Potem rozprawił się z zapaśnikiem Damianem Janikowskim, ale po kolejnych dwóch zwycięstwach rozstał się z MMA z powodu kontuzji. Przeszedł kilka operacji i po trzech latach przerwy wrócił do klatki tym razem na galach Babilon MMA. Na początek pokonał Oli Thompsona (7.12.2024), a potem Przemysława Mysialę (14.03.2025).
W piątek podczas 53. gali Babilon MMA w Międzyzdrojach prawie 44-letni Szymon Kołecki zmierzył się z mocnym Marcinem Łazarzem, który ma wielkie doświadczenie i był mistrzem BMMA oraz Fen. Od początku do ataku ruszył „Kołek”, który przycisnął rywala do siatki, okładał go ciosami i próbował obalić. Łazarz odpowiedział kapitalnym podbródkowym, który wstrząsnął mistrzem olimpijskim. W drugim starciu Kołecki trafił sierpowym i rzucił przeciwnika na matę, ale ten szybko się podniósł. Potem inicjatywę przejął Łazarz i trafił prawym sierpowym, po którym „Kołek” usiadł na macie. Wykorzystał to od razu rywal, który w parterze zaczął okładać przeciwnika ciosami młotkowymi i sędzia musiał przerwać pojedynek.
Po raz drugi Szymon Kołecki poniósł więc porażkę i po raz drugi w Międzyzdrojach. Jego bilans w MMA to 12 zwycięstw i 2 porażki, ale zapowiedział, że niedługowróci do oktagonu. Z kolei Łazarz zadeklarował chęć pojedynku z Janem Błachowiczem.
(a)