Sport

Ostatni sprawdzian

GKS Katowice przy pustych trybunach rozegra ostatni mecz przed rozpoczęciem sezonu ligowego.

Piłkarze Rafała Góraka już myślą o Rakowie. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

GKS KATOWICE

W sobotę przeciwnikiem zespołu Rafała Góraka będzie Sigma Ołomuniec. Mecz zostanie rozegrany na arenie przy Nowej Bukowej i będzie zamknięty dla publiczności. GieKSa wybrała wymagającego rywala na tydzień przed startem zmagań ligowych, gdyż przybysze z Ołomuńca w poprzednim sezonie zajęli szóste miejsce w czeskiej ekstraklasie.

Będzie to ostatni sprawdzian dla zawodników z Górnego Śląska. Wcześniej zagrali dwa mecze kontrolne podczas obozu przygotowawczego w Opalenicy. Najpierw pewnie pokonali FC Koszice, a następnie przegrali 0:1 z Pogonią. Po powrocie z Wielkopolski GieKSa zmierzyła się przy Bukowej, prezentując się całkiem nieźle na tle pierwszoligowej Stali Rzeszów, wygrywając 3:0. Na razie więc bilans sparingowych spotkań katowiczan jest dodatni.

I choć jest to ostatnie spotkanie kontrolne, dla jednego zawodnika, Jakuba Łukowskiego, będzie to jednocześnie pierwsza okazja do zaprezentowania się trenerowi w warunkach meczowych. Choć dopiero w poniedziałek dotarł do Katowic, a we wtorek przechodził testy medyczne, powinien dostać minuty na boisku w rywalizacji z Czechami. Zresztą może on być bardzo ważną postacią GKS-u w nadchodzącym sezonie, ponieważ ma spore doświadczenie oraz umiejętności. W ekstraklasie debiutował już w 2014 roku, gdy grał w Zawiszy Bydgoszcz, ale na prawdziwą szansę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym czekał do sezonu 2022/23, gdy awansował tam z Koroną Kielce. W pierwszym sezonie po promocji do ekstraklasy zagrał w 34 meczach, strzelając 12 goli. W Katowicach liczą na to, że wciąż ma w sobie instynkt strzelecki, choć przecież nie jest napastnikiem. Zresztą na snajpera w Katowicach jeszcze czekają. W trakcie tygodnia w mediach pojawiła się nieoficjalna informacja o tym, że z Górnika Zabrze do GKS-u przeniesie się Aleksander Buksa. Na razie jednak ten transfer nie został potwierdzony przez klub.

W spotkaniu z Sigmą GieKSa zapewne będzie skupiać się już na jak najlepszym przygotowaniu do tego, co czeka ją w najbliższej przyszłości. A przecież już za tydzień na Nowej Bukowej pojawi się Raków Częstochowa, który w tym sezonie walczyć będzie o udział w Lidze Konferencji. W przeszłości GKS udowodnił, że w takich warunkach potrafi się odnaleźć. Przypomnijmy – w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu GieKSa przyjechała do Częstochowy już 8 lutego, w drugiej kolejce po wznowieniu ligowych zmagań. Przed starciem z Medalikami rozegrała jeszcze jeden sparing z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a następnie zagrała świetny mecz z zespołem Marka Papszuna. Wygrała 2:1 po ładnej bramce Sebastiana Bergiera, który niedawno zmienił barwy klubowe i od nadchodzącego sezonu będzie reprezentował Widzew Łódź, oraz trafieniu Mateusza Kowalczyka. Scenariusz nieco podobny do tego, który wydarzy się za tydzień w sobotę, choć w tym przypadku kibice obu zespołów ucztę piłkarską otrzymają już na starcie sezonu.

Kacper Janoszka