Ostatni ruch transferowy
Odra Opole, której nowym kapitanem został Czech Tomas Prikryl, wciąż czeka na stopera.
Tomas Prykril będzie teraz szefował na boisku i w szatni. Fot. Gleb Soboliev / Press Focus
ODRA OPOLE
Po dwóch dniach przerwy piłkarze Odry wrócili wczoraj do zajęć. Trener Jarosław Skrobacz po sobotnim zwycięstwie z Piastem Gliwice dał bowiem swoim podopiecznym czas na regenerację. Nic więc dziwnego, że zawodnicy opolskiej drużyny zaszyli się w domowych pieleszach i po tygodniu spędzonym na zgrupowaniu odrobili rodzinne zaległości. Najważniejsze jest jednak to, że znowu pracują na najwyższych obrotach i przygotowują formę na sobotnie święto.
Wprawdzie do inauguracji rozgrywek ligowych, czyli wyjazdowego meczu z Chrobrym Głogów zaplanowanego na 20 lipca, zostało jeszcze 18 dni, ale w sobotę na Itaka Arena kibiców czeka szczególne wydarzenie – obchody 80-lecia klubu! W jego programie jest między innymi Mecz Legend, Odra – Zagłębie Lubin (godzina 17), następnie prezentacja pierwszej drużyny Niebiesko-czerwonych na rundę jesienną sezonu 2025/26, a o 19.45 rozpocznie się czwarty letni sparing zespołu trenera Skrobacza z Zagłębiem Lubin. Dodajmy tylko, że w dotychczasowych letnich sprawdzianach opolanie 2:1 pokonali Widzew Łódź i Piasta Gliwice oraz przegrali 0:1 z Puszczą Niepołomice. Będą więc chcieli utrzymać swoją „ekstraklasową” dyspozycję.
Z najwyższej półki
– To będzie już nasz ostatni sparingowy rywal z najwyższej półki – mówi trener opolan. – Tak dobieraliśmy przeciwników, żeby mieć możliwość sprawdzenia sił naszych zawodników na tle wymagających zespołów. Do tej kategorii należy też Zagłębie, a dopiero w ostatnim tygodniu letnich przygotowań zejdziemy nieco niżej z klasą rywali, żeby w systemie środa – sobota dać zawodnikom możliwość dłuższego pobytu na murawie. Walczący miesiąc temu o awans do II ligi MKS Kluczbork w środę 9 lipca i czeski drugoligowiec Slezsky FC Opawa 12 lipca będą naszymi ostatnimi rywalami przed startem sezonu.
Kibice Odry, bacznie śledzący składy Niebiesko-czerwonych w dotychczasowych sparingach, mniej więcej wiedzą, jak będzie wyglądała kadra opolskiej drużyny na rundę jesienną.
Integracja drużyny
– W trakcie zgrupowania oprócz czasu na treningi mieliśmy też możliwość zintegrowania drużyny – dodaje szkoleniowiec Odry. – Były też wybory rady drużyny i kapitana, którym został Tomek Prikryl, a jego zastępcą jest Mateusz Spychała. Ponadto w radzie drużyny znaleźli się Artur Haluch, Konrad Nowak i Szymon Szkliński. Kadry jeszcze jednak nie zamknęliśmy. Wprawdzie w porównaniu ze sparingiem z Piastem, w którym Mato Milos eksperymentalnie zagrał jako obrońca, do treningów wrócili już Jiri Piroch po powrocie z wolnego, które dostał na ślub brata, na którym był świadkiem, oraz Kuba Pochcioł po wyleczeniu kontuzji z finiszu poprzedniego sezonu, to jednak ciągle temat wzmocnienia pozycji stopera jest aktualny. Pozostałe pozycje mają podwójną obsadę, więc w tych przypadkach jesteśmy spokojni.
Budowanie monolitu
– Na ten ostatni ruch transferowy czekamy i robimy wszystko, żeby jak najszybciej zamknąć kadrę, ale nie możemy się za bardzo wychylać. Nie możemy działać na zasadzie wybiegania z informacjami przed szereg, bo rynek transferowy nie śpi i konkurencja mogłaby pomieszać nam szyki. Wprawdzie kilka nazwisk krąży w kibicowskim obiegu i są przypisywane do Odry, ale na szczęście nie są to prawdziwe informacje. A my działamy spokojnie i dopinamy kadrę na ostatni guzik. Najważniejsze jednak, że wszyscy są zdrowi, a atmosfera w zespole jest przyjazna i fajna. Już czuć, że zespół jest całością. Obcokrajowcy szybko się aklimatyzują, bo wszyscy są otwarci i na tym można budować monolit – zakończył trener Skrobacz.
Jerzy Dusik