Odważni i waleczni!
Biało-czerwoni po raz piąty z rzędu znaleźli się na podium. Dwa razy wygrali i trzy razy zajęli drugie miejsce!
Anita Włodarczyk po raz kolejny nie zawiodła. Fot. PAP/ Piotr Skraba
DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA EUROPY
Zawody w Madrycie przez cztery dni dostarczyły wielu emocji, a polska ekipa, z wieloma debiutantami, dostarczyła nam wielu miłych chwil. Po raz drugi z rzędu zdobyła drugie miejsce za reprezentacją Włoch, która wygrała też po raz drugi z rzędu, powtarzając wyczyn ze Stadionu Śląskiego. Biało-czerwoni odnieśli dwa zwycięstwa: Anity Włodarczyk oraz sztafety mieszanej 4x400 m, a ponadto były miejsca na podium. Jednak najważniejsze, że wielu młodzieżowych reprezentantów stanęło na wysokości zadania i to nas najbardziej cieszy.
Niezawodna Anita
Anita Włodarczyk, mulitmedalistka w rzucie młotem, w ostatnich sezonach była nękana kontuzjami, jednak podjęła wyzwanie i starannie przygotowywała się do tegorocznych startów, a we wrześniu pragnie po raz piąty stanąć na najwyższym stopniu podium w mistrzostwach świata w Tokio. Zaczęła od startu w Memoriale Kusego na Śląskim, ale jej wynik było poniżej 70 metrów. Nie robiła z tego powodu tragedii, ale przekonywała wszystkich, że z zawodów na zawody będzie coraz lepsza. Potem wygrała w Tajpej i nie tak dawno w Turku, osiągając już więcej niż przyzwoity rezultat – 71,51. Byliśmy ciekawi jak się zaprezentuje w Madrycie. I nie zawiodła. 39-latka nie miała sobie równych i w 4. serii posłała młot na odległość 73,34, czym wyprzedziła Silję Kosonen (Finlandia) – 73,09 oraz Brytyjkę - Anna Purchase – 71,41. Włodarczyk do punktacji drużynowej dorzuciła komplet 16 pkt, a ponadto przekonała wszystkich, że opinie o zmierzchu kariery są mocno przesadzone.
Pia Skrzyszowska, nasza „eksportowa” płotkarka, w tym sezonie biega dużo i na wysokim poziomie. Na 100 m ppł. uzyskała 12,60 sek. i musiała ustąpić Szwajcarce Ditaji Kambundji i Holenderce Nadine Visser - obie 12,39. Te wyniki nie znajdą się w oficjalnych tabelach, bowiem zostały uzyskane przy sprzyjającym wietrze 2,2m/sek. Skrzyszowska nie była z tego startu zadowolona, bowiem, jak sam twierdzi, nie biega, lecz skacze przez płotki. Musi odzyskać rytm jaki prezentowała podczas halowego sezonu i teraz brakuje jej odwagi do mocnego wejścia na płotek. - Na szczęście do mistrzostw świata pozostało trochę czasu i wszystkie braki można wyeliminować, by w Tokio zaprezentować z jak najlepszej strony – sama się pocieszała przed kamerami TVP.
Cena za rekord
Anna Wielgosz w miniony wtorek podczas Zlatej Tretry w Ostrawie poprawiła rekord życiowy 1:58,69 i uzyskała minimum uprawniające do startu w MŚ w Tokio. Jednak w Madrycie nie była faworytką i niemal wszyscy stawiali na Szwajcarkę Audrey Werro. Biegaczka z Rzeszowa, niezwykle zadziorna i ambitna, podjęła walkę z 21-letnią rywalką. Po 500 m obie były na czele i Wielgosz straciła rytm i dystans do uciekających rywalek. Ostatecznie nie wytrzymała trudów tego biegu i zajęła 5. miejsce z czasem 2:00,10. Wygrała Francuzka Anais Bourgion, która ustanowiła rekord drużynowych ME - 1:.58,60. Za nią uplasowała się Werro - 1:58,78.
- Przeszarżowałam, bo mogłam się trzymać Werro i wówczas miałam szansę znaleźć się na podium – mówiła na mecie mocno rozczarowana Wielgosz. - Źle rozegrałam bieg taktycznie i to cenna lekcja na przyszłość. Nie przypuszczałam, że będę tak mocno odczuwała bieg z Ostrawy.
Adrianna Laskowska wynikiem 13,76 zajęła piąte miejsce w trójskoku i była to miła niespodzianka. Na takim samym miejscu uplasowała się sztafeta pań 4x100 (Magdalena Stefanowicz, Kryscina Cimanouska, Magdalena Niemczyk i Ewa Swoboda), uzyskując czas 42,84 sek. Triumfowały Holenderki, które ustanowiły rekord imprezy i rekord kraju - 42,02, przed Hiszpankami - 42,11 i Niemkami – 42,52.
Niespodzianka skoczka
Piotr Tarkowski, 26-letni skoczek w dal, podczas mistrzostw Europy w Monachium 2020 r. doznał kontuzji i przeszedł operację nogi. Po długiej rehabilitacji mozolnie wracał do sportu. Już w sezonie halowym zasygnalizował, że może wrócić do skakania powyżej 8 metrów. Przed Madrytem legitymował się zaledwie 9. rezultatem w stawce rywali, a jednak podopieczny trenera Tadeusza Makaruka pokazał się z jak najlepszej strony. Najpierw w 1. serii uzyskał 8.02, w kolejnej 7,97, zaś w 3. - 8,03. - zajął miejsce tuż za podium i zdobył nieoczekiwanie 13 pkt dla naszej reprezentacji. Zwyciężył Grek Miltiadis Tentoglou, który najlepszym w tym roku wynikiem na świecie – 8,46 ustanowił rekord drużynowych ME. Drugi był Szwed Thobias Montler - 8,08, a trzeci Włoch Mattia Furlani - 8,07.
- Najważniejsze, że wróciłem do dalekiego skakania i osiągnąłem stabilizację – stwierdził Tarkowski. - Jestem przekonany, że będę miał okazję poprawić swój rezultat i chciałbym wystąpić w tokijskich mistrzostwach świata.
O sporym pechu może mówić Jakub Szymański, który podczas biegu prowadził na dwa płotki przed metą, jednak uzyskał 13,41 i został wyprzedzony przez czterech rywali. Na finiszu zsunął mu się but i sprawił, że nie stanął na podium. Płotkarz z Sopotu był zadowolony z biegu, ale nie z miejsca jakie zajął. - Na ostatnich płotkach trzeba mieć więcej luzu, a je się spinam i robi się nerwowo – mocno zaakcentował reporterowi TVP.
Czech Jan Štefela najlepszym w tym roku wynikiem na świecie 2,33 wygrał skok wzwyż. Mateusz Kołodziejski zaliczył wysokość 2,21 i został sklasyfikowany na ósmej pozycji. Nna 400 m ppł. Paweł Miezianko uzyskał najlepszy czas w karierze - 51,17 i zajął 13. miejsce.
Siła mentalna
Po trzech dniach imprezy Biało-czerwoni zajmowali trzecie miejsce w punktacji drużynowej i mieliśmy nadzieję, że w ostatnim dniu je utrzymamy. Zaczęło się wielce obiecująco, bowiem Maria Andrejczyk w 5. kolejce rzuciła 60,62, uzyskując najlepszy wynik w sezonie. To jej pozwoliło zdobyć drugie miejsce i ustąpiła jedynie Elinie Tzengko (Grecja) 62,23.
- Nie czuję jeszcze oszczepu i nadal nie jestem sobą. Wytrzymałam mentalnie i cieszę się, że pokonałam 60 metrów. Jednak taką odległość powinnam osiągać z zamkniętymi oczami. Jestem optymistką przed kolejną częścią sezonu i liczę na dobry start w Tokio – przekonywała przed kamerami telewizyjnymi.
Konrad Bukowiecki, nasz najlepszy kulomiot, w konkursie długo się utrzymywał na drugim miejscu w wynikiem 20,55 za Włochem Leonardem Fabbrim 20,68. Szwed Wictor Petersson miał problemy techniczne w kole i uzyskał niewiele ponad 19 metrów. Jednak w 5. w pchnięciu uzyskał 21,10 i zajął 2. pozycję. Niemniej Bukowiecki spełnił oczekiwania i z optymizmem patrzy na swoje kolejne starty. O miłą niespodziankę postarał się Igor Bogaczyński, który startował w biegu B na 200 m. Nasz młody sprinter pobiegł odważnie i uzyskał 20,37 w przeciwnym wietrze. W biegu A wiatr wiał z siła 1,8 m/sek i trzech sprinterów było od niego lepszych. Zwyciężył Holender Xavi Mo-Ajok 20,01, ustanawiając rekord życiowy.
Najważniejsza taktyka
Trochę obawialiśmy się jak sobie poradzą nasi specjaliści na 1500 m, a tymczasem byliśmy zdumieni dojrzałą taktyką i wysokimi miejscami. Klaudia Kazimierska biegła odważnie i zajęła miejsce tuż za podium, a potem przed kamerami narzekała, że biegła trochę zachowawczo. Imponująco zaprezentował się Filip Rak, który zrealizował wszystkie założenia taktyczne trenera Zbigniewa Króla. Zajął 3. miejsce, choć po biegu trochę narzekał, że nie usadowił się tuż przy krawężniku. Biegacz z Opola jest przekonany, że będzie biegał poniżej 3:30 min.
Maria Żodzik, Białorusinka z polskim paszportem, rewelacyjnie zaprezentowała się na skoczni wzwyż. Zaczęła od 1,80 cm, zaś skończyła na 1,97 i atakowała 2 metry. W pierwszym skoku była blisko pokonania poprzeczki. Ukrainka Jarosława Mahuczich, rekordzistka świata, zaliczyła 2.00 m i była poza konkurencją. Skoczkini wzwyż Podlasia Białystok miała problemy zdrowotne, ale wydaje się, że teraz może spokojnie przygotowywać się do najważniejszej imprezy. I wcale nie ukrywamy, że oczekujemy miłej niespodzianki w Tokio.
Ukoronowaniem tych udanych zawodów był bieg mieszanej sztafety 4x400. Natalia Bukowiecka na ostatniej zmianie otrzymała pałeczkę na 3. miejscu. Jednak jej bieg by znakomity - na ostatnich 100 metrach wyprzedziła rywalki i zdobyła drugie zwycięstwo dla naszego zespołu.
Miejsca Biało-czerwonych
KOBIETY
◾ 200 m: 1. Ja ë l Bestu è (Hiszpania) 22,19 (RDME i RH)...12. Magdalena Niemczyk 23,04 (RŻ).◾ 800 m: 1. Anais Bourgoin 1.58,60... 5. Anna Wielgosz 2.00,10
◾ 1500 m: 1. Agatha Gauillemot (Francja) 4.08,72... 4. Klaudia Kazimierska 4.09,16
◾ 100 m ppł.: 1. Ditaji Kambundji (Szwajcaria) 12,39... 3. Pia Skrzyszowska 12,60
◾ 400 m ppł.: 1, Binto Diallo Fatoumata (Portugalia) 54,77... 9. Anna Gryc 56,27
◾ 3 km z przeszk.: 1. Ilona Mononen (Finlandia) 9.49,21... 3. Kinga Królik 9.49,24
◾ W dal: 1. Larissa Japichino (Włochy) 6,92... 9. Anna Matuszewicz 6,40
◾ Wzwyż: 1. Jarosława Mahuczich (Ukraina) 2,00, 2. Maria Zodzik 1.97
◾ Trójskok: 1. Caroline Joyeux (Niemcy) 14,42... 7. Adrianna Laskowska 13,76
◾ Oszczep: Elinie Tzengko (Grecja) 62,23, 2. Maria Andrejczyk 60,42
◾ Młot: 1. Anita Włodarczyk 73,34
◾ 4x100 m: 1. Holandia 42,02... 5. Polska 42,84.
MĘŻCZYŹNI
◾ 200 m: 1. Xavi Mo-Ajok (Holandia) 20,01... 4. Igor Bogaczyński 20,37.◾ 1500 m: 1. Isaac Nader (Portugalia) 3.39,08... 3. Filip Rak 3.40,14
◾ 5000 m: 1. Niels Laros (Holandia) 13.44.45... 7. Kamil Herzyk 13.51,91
◾ 110 m ppł.: 1. Jason Joseph (Szwjcaria) 13,24... 6. Jakub Szymański 13,41
◾ 400 m ppł.: 1. Vit M üller (Czechy) 48,46...13. Paweł Miezianko 51,17 (RŻ)
◾ W dal: 1. Miltiadis Tentoglou (Grecja)... 4. Piotr Tarkowski 8,03
◾ Wzwyż: 1. Jan Š tefela (Czechy) 2,33... 8. Mateusz Kołodziejski 2,21
◾ Oszczep: 1. Julian Weber (Niemcy) 85,15... 5. Marcin Krukowski 77,50
◾ Kula: 1. Leonardo Fabbri (Włochy)... 3. Konrad Bukowiecki 20,55.
◾ Dysk: 1. Daniel St åhl (Szweecja) 68,36... 7. Oskar Stachnik 61,88
◾ 4x100 m: 1. Holandia 37,87... 12. Polska 39,29
◾ 4x400 m mieszana: 1. Polska 3.09,66 (RP).
KLASYFIKACJA KOŃCOWA
1. Włochy |
431,5 |
2. POLSKA |
405,5 |
3. Niemcy |
397 |
4. Holandia |
384,5 |
5. Wlk. Brytania |
381 |
6. Hiszpania |
378 |
7. Francja |
354,5 |
8. Portugalia |
300 |
9. Szwecja |
288,5 |
10. Szwajcaria |
286 |
11. Czechy |
283 |
12. Grecja |
253 |
13. Węgry |
244,5 |
--------------------
14. Ukraina |
231 |
15. Finlandia |
220,5 |
16. Litwa |
178,5 |
(sow)