Sport

Od wariantów może zaboleć głowa

Trzy mecze 34. kolejki II ligi dla końcowego układu tabeli nie mają większego znaczenia, ale aż 12 drużynom przyjdzie grać o „coś”.

Ciekawe, w jakich humorach wrócą jutro spod Wawelu piłkarze bielskiego Rekordu. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus

BETCLIC 2. LIGA

Jedynie o prestiż przyjdzie walczyć Pogoni Grodzisk Mazowiecki (pewna awansu z 2. pozycji) z Olimpią Elbląg (spadek), Polonii Bytom (awans z 1. miejsca) z Zagłębiem Sosnowiec (bez szans na baraże) oraz Skry Częstochowa z rezerwami Zagłębia Lubin (oba zespoły już spadły).

Bardzo wiele zależy od wyniku spotkania Podbeskidzia z Hutnikiem Kraków. Górale, aby zagrać w barażach o awans, muszą zdobyć trzy punkty, natomiast każdy inny wynik przekreśli ich nadzieje. Ponadto muszą liczyć na przegraną Świtu Szczecin lub remis KKS-u Kalisz oraz porażkę Świtu (w takiej sytuacji wszystkie trzy zespoły będą miały po 51 punktów, ale w małej tabeli Podbeskidzie znajdzie się na 2. miejscu, czyli szóste na koniec sezonu) lub porażkę Kalisza. Hutnik, aby zagrać w barażach, także musi wygrać i liczyć na korzystne wyniki w tych samych spotkaniach, co Podbeskidzie. Zdobywając trzy punkty, potrzebuje braku wygranej Kalisza lub porażki Świtu. Jeśli zremisuje, a Kalisz przegra, to przez gorszy bilans zabraknie go w barażach.

Świt Szczecin znajdzie się w barażach, jeśli wygra lub jeśli zremisuje, a Kalisz nie wygra, lub jeśli przegra, a Kalisz przegra albo Kalisz, Hutnik i Podbeskidzie zremisują. Rezerwy ŁKS-u utrzymają się bez gry w barażach, jeśli wygrają lub zremisują, a Olimpia Grudziądz nie wygra albo GKS Jastrzębie przegra, lub przegrają, a Olimpia przegra.

Walczący o baraże KKS Kalisz będzie pewny miejsce w szóstce, gdy wygra, lub nie przegra, a Hutnik nie pokona Podbeskidzia, lub przegra, a w meczu Hutnika z Podbeskidziem padnie remis. Z kolei GKS Jastrzębie będzie pewny utrzymania bez baraży w przypadku wygranej, lub braku wygranej Olimpii albo rezerw ŁKS-u, lub przegra, a Olimpia albo ŁKS II przegra. Pewna 4. miejsca jest Chojniczanka, a o utrzymanie walczy Olimpia. Jeśli zespół z Grudziądza przegra, a Wisła Puławy i Rekord wygrają, to Olimpia zajmie miejsce spadkowe. Aby uniknąć gry w barażach, Olimpia musi wygrać, a rezerwy ŁKS-u albo Jastrzębie nie mogą wygrać, lub Resovia musi przegrać. W przypadku remisu Olimpii albo ŁKS albo Jastrzębie muszą przegrać.

O co grać ma także drugi bielski klub. Rekord zmierzy się z Wieczystą Kraków, która może się szykować do baraży o awans. Porażka lub remis Rekordu przy równoczesnej wygranej Wisły Puławy sprawi, że klub z Puław wyprzedzi bielskiego beniaminka i zepchnie go do strefy spadkowej, ale finalnie drużyny i tak... zamienią się miejscami. Wisła zapowiedziała bowiem, że w przyszłym sezonie nie wystartuje.

Rekord, przegrywając tydzień temu ze Świtem, stracił już sportowe szanse na utrzymanie bez baraży, ale ewentualna wygrana w ostatniej kolejce – przy porażce Olimpii – sprawi, że przeskoczy Olimpię i zajmie 13. pozycję, czyli pierwsze oznaczające grę w barażach o utrzymanie. Dla zespołu z Cygańskiego Lasu znaczenie mają inne wyniki, w których jest kilka konfiguracji tzw. małej tabeli, gdzie każda z drużyn ma po 41 punktów. We wszystkich wariantach zakładamy, że Rekord wygra. Jeśli rezerwy ŁKS-u nie przegrają, GKS przegra, a Olimpia zremisuje, to w małej tabeli bielski klub jest 14., a GKS 13. W wariancie, w którym GKS i rezerwy ŁKS-u przegrają, a Olimpia zremisuje, to nawet wygrana Rekordu da mu 14. pozycją, a 13. będą rezerwy ŁKS-u. Ale jeśli GKS nie przegra, rezerwy ŁKS-u przegrają, a Olimpia zremisuje, to Rekord wygrywając zajmie 13., a rezerwy ŁKS-u 14. pozycję. Tu przechodzimy do kwestii, która powinna motywować bielszczan. Przy ewentualnym wycofaniu się zdegradowanej Kotwicy Kołobrzeg (nie otrzymała licencji na kolejny sezon i nie wiadomo czy złoży odwołanie) i zajęciu 13. miejsca, Rekord powinien być pierwszym klubem, który utrzyma się w II lidze.
O sportowe utrzymanie i grę w barażach w meczu z Resovią walczyć będzie Wisła Puławy, która – aby tak się stało – musi wygrać swój mecz, a Rekord nie może wygrać lub Olimpia musi przegrać z Chojniczanką. Teoretycznie pewna uniknięcia gry w barażach nie jest jeszcze Resovia, ale to bardzo mało realny wariant. Drużynie z Podkarpacia wystarczy bowiem nie przegrać z Wisłą, by być pewnym gry w II lidze w przyszłym sezonie. W przypadku porażki Resovia znajdzie się w strefie barażowej tylko wtedy, gdy swoje mecze wygra Olimpia i rezerwy ŁKS-u, a Jastrzębie nie przegra.
(gru)