Sport

Obecni i nieobecni

Lista absencji w reprezentacji Francji jest długa, ale Trójkolorowi pozostają faworytem grupy, która zagra w Katowicach.

Rudy Gobert i Victor Wembanyama - w Katowicach ich nie zobaczymy. Fot. Meng Dingbo/Xinhua/PressFocus

EUROBASKET

Coraz bliżej do startu mistrzostw Europy. Jedna z grup swoje mecze rozgrywać będzie w Katowicach. Kluczowe zespoły ujawniły szerokie składy. O polskiej kadrze wiemy, że ma grać Jeremy Sochan (San Antonio Spurs). Wciąż nie jest jasne, kto wypełni ostatnie wolne miejsce; ma to być gracz naturalizowany.

Kłopoty mają też inne zespoły. Na razie największy niedosyt przeżywają Francuzi. Już wiadomo, że w składzie, który pojawi się w Katowicach, zabraknie co najmniej trzech wybitnych zawodników. Najbardziej będzie brakowało Victora Wembanyamy. To obecnie jedna z najjaśniejszych gwiazd NBA. Z powodu zakrzepicy w prawym ramieniu Wemby pauzował w drugiej części ligowego sezonu. Ostatnio odbył podróż do Chin, gdzie kontemplował i trenował w samotności w słynnym klasztorze Shaolin. Sztab Trójkolorowych długo zwlekał z ogłoszeniem ostatecznej decyzji, w końcu zakomunikowano, że Wembanyama na EuroBaskecie się nie pojawi. Potem z gry w mistrzostwach zrezygnował Rudy Gobert. Doświadczony środkowy to dwukrotny wicemistrz olimpijski, trzykrotny uczestnik Meczów Gwiazd NBA, jeden z ligowych liderów w klasyfikacji bloków. To ledwie drugi raz w reprezentacyjnej karierze, gdy Gobert zdecydował się opuścić dużą międzynarodową imprezę. Wcześniej zabrakło go w EuroBaskecie 2017.

To nie koniec kłopotów Trójkolorowych, bo rezygnację z występów w EuroBaskecie ogłosił właśnie Mathias Lessort, gwiazda Panathinaikosu Ateny! To jeden z najlepszych graczy na parkietach Euroligi. W minionym sezonie długo pauzował z powodu kontuzji (złamał kość strzałkową lewej nogi), wrócił jednak do składu Zielonych Koniczynek w Final Four. Otrzymał powołanie do kadry, ale sztab medyczny po dokładnych badaniach uznał, że Lessort w Katowicach grać jeszcze nie powinien.

Bez Wembanyamy, Goberta i Lessorta trener Frederic Fauthoux będzie musiał rozważyć nowe warianty gry pod koszem - najbardziej prawdopodobne, że w głównych rolach wystąpią kolejni gracze NBA - Guerschon Yabusele (New York Knicks) i Alex Sarr (Washington Wizards). W ostatniej chwili selekcjoner powołał Yoana Makoundou, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu do Turk Telekom, a teraz jest bliski podpisania kontraktu z Barceloną.

Mimo braku kilku gwiazd, w kadrze Francji nie brakuje innych zawodników znanych z NBA czy z Euroligi (m.in. Vincent Poirier z Anadolu Efes Stambuł, Ousmane Dieng z Oklahoma City Thunder czy Moussa Diabate z Charlotte Hornets) i ten zespół wciąż pozostaje faworytem grupy D. Francuzi w okresie przygotowawczym zagrają z Czarnogórą, Wielką Brytanią, dwukrotnie z Hiszpanią oraz z Grecją.

19-osobowy szeroki skład na EuroBasket ogłosili też Słoweńcy, drugi faworyt grupy D. Pierwszoplanową postacią w ekipie jest oczywiście Luka Doncić. To jego osoba powoduje, że wszystkie mecze Słoweńców w Spodku zostały błyskawicznie wyprzedane. To wokół lidera Los Angeles Lakers będzie się koncentrować uwaga dziennikarzy i kibiców w Katowicach. Trener Aleksander Sekulić powołał też czterech graczy z zespołu młodzieżowego, który kilka dni temu wywalczył brązowe medale mistrzostw świata do lat 19. To m.in. Zak Smrekar, który znalazł się w pierwszej piątce wspomnianego czempionatu. Sztab szkoleniowy Słoweńców wzmocnił z kolei Greg St. Jean, obecnie asystent trenera w Los Angeles Lakers, a wcześniej współpracownik głównych szkoleniowców w Phoenix Suns i Dallas Mavericks. Słoweńcy przygotowania zaczynają 23 lipca w Rogli, a potem w Ljubljanie. W okresie przygotowawczym zagrają z Niemcami, Litwinami, Łotyszami, Serbami oraz Wielką Brytanią.

W Katowicach zagra też reprezentacja Izraela. Na czele 20-osobowej listy znalazł się Deni Avdija, gwiazdor Portland Trail Blazers. Najjaśniejsza postać izraelskiego basketu wraca do kadry po dwóch latach, po raz pierwszy od kwalifikacji mistrzostw świata 2023. Ma za sobą znakomity sezon na parkietach NBA, ze średnimi: 17,9 punktu oraz 7,3 zebranych piłek. W gronie powołanych znalazł się Ben Saraf, nowy nabytek Brooklyn Nets, ale zabrakło miejsca dla Danny'ego Wolfa, naturalizowanego Amerykanina, który dotychczas występował w zespole narodowym. To miejsce zapełni Khadeen Carrington, obrońca Hapoelu Jerozolima. Izrael zaprezentuje w Spodku plejadę graczy z Euroligi - m.in. Noama Yaacova z francuskiego ASVEL Villeurbanne, Romana Sorkina z Maccabi Tel Awiw czy Yama Madara z Hapoelu Tel Awiw. Na razie wiemy o trzech meczach towarzyskich Izraela przed przyjazdem do Spodka - 4 i 5 sierpnia w Rydze z Łotyszami oraz 17 sierpnia z Czarnogórcami. Te dwa pierwsze spotkania będą odbywały się „za zamkniętymi drzwiami".

Belgia i Islandia nie ogłosiły nawet szerokich składów. Wiadomo jedynie, że Belgowie w ramach przygotowań zagrają dwa mecze z Finami (8 sierpnia w Jyvaskyla, 11 sierpnia w Espoo). Z kolei Islandczycy zmierzą się z Włochami (Trydent, 2 sierpnia) oraz Litwinami (Alytus, 22 sierpnia).

Wąski skład reprezentacji Polski

◾  Aleksander Balcerowski, Unicaja Malaga (Hiszpania)
◾ Aleksander Dziewa, King Szczecin
◾ Tomasz Gielo, Surne Bilbao Basket (Hiszpania)
◾ Daniel Gołębiowski, WKS Śląsk Wrocław
◾ Kamil Łączyński, AWM Arka Gdynia
◾ Michał Michalak, Anwil Włocławek
◾ Igor Milicić, Philadelphia 76ers (NBA, Stany Zjednoczone)
◾ Dominik Olejniczak, Derthona Basket (Włochy)
◾ Kuba Piśla, Tauron GTK Gliwice
◾ Andrzej Pluta, Legia Warszawa
◾ Mateusz Ponitka, Bahcesehir Koleji Stambuł (Turcja)
◾ Jeremy Sochan, San Antonio Spurs (NBA, Stany Zjednoczone)
◾ Michał Sokołowski, Dinamo BDS Sassari (Włochy)
◾ Jakub Szumert, AMW Arka Gdynia
◾ Szymon Zapała, Michigan State University (NCAA, Stany Zjednoczone)
◾ Przemysław Żołnierewicz, King Szczecin

(pp)