O co ten zgiełk
Pogoni mecz w Gdyni układał się jak należy, a potem wszystko się zawaliło. Załatwił ją wychowanek
Kamil Jakubczyk pozdrawia po wspaniałym golu ławkę Pogoni. Fot. Piotr Matusewicz / PressFocus
Kamil Jakubczyk pozdrawia po wspaniałym golu ławkę Pogoni. Fot. Piotr Matusewicz / PressFocus