Sport

Nowy kręgosłup Warriors

Wojownicy kupują i sprzedają. Bliski podpisania kontraktu w San Francisco jest center Boston Celtics.

Wszystko wskazuje na to, że Al Horford ze Wschodniego Wybrzeża przeniesie się na Zachodnie. Fot. David Butler II-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

NBA

Center Boston Celtics Al Horford jest bliski podpisania kontraktu z Golden State Warriors. Informację jako pierwszy przekazał analityk NBA, Bill Simmons. Warriors od dłuższego czasu poszukiwali solidnego środkowego, a po tym jak DeAndre Ayton został zakontraktowany przez Los Angeles Lakers, opcje mocno się skurczyły. Simmons w swoim podcaście poinformował: "Horford przechodzi do Golden State". - W lidze uważane jest to za fakt dokonany - dodał w tym samym programie Rob Mahoney z portalu The Ringer.

Horford zakończył kontrakt w Bostonie i stał się wolnym agentem. Warriors niedawno stracili centra, bo Kevon Looney zdecydował się na przejście do New Orleans Pelicans. Looney grał w GSW przez 10 lat! "Golden State Warriors stracili kręgosłup. Bo nim był w GSW Kevon Looney. Po 10 sezonach i trzech mistrzostwach z Golden State, które wybrało go w 2015 r., Looney zgodził się na dwuletni kontrakt wart 16 milionów dolarów z New Orleans Pelicans. Kolejny ważny element wyrwany z fundamentów historycznego tabernakulum Warriors" - w mocnych słowach podsumował New York Times.

Kibice Wojowników z uwagą przyglądają się co wydarzy się z Jonathanem Kumingą. Młody Kongijczyk to jedna z gwiazd młodego pokolenia, ale wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie opuści Zatokę. "Wojownicy nie spieszą się, jeśli chodzi o Jonathana Kumingę, ponieważ pozostawiają sobie wszystkie opcje otwarte, w tym potencjalne ścieżki dodania kolejnej supergwiazdy w przyszłości” - napisał dziennikarz Brett Siegel. Jedna z najnowszych opcji to wymiana z Kings. W zamian za Kumingę do San Francisco mogliby trafić Dario Sarić, Devin Carter oraz dwa wybory w drafcie. Zainteresowanie 22-letnim skrzydłowym wyrazili też Washington Wizards.

W Teksasie tymczasem Dallas Mavericks podpisali kontrakt z Cooperem Flaggiem, wybranym w drafcie z numerem pierwszym. Umowa ma obowiązywać przez cztery lata, a według portalu Hoops Rumors 18-latek w pierwszym roku gry może liczyć na 13,8 miliona dolarów. Całość kontraktu zamknie się sumą 62,7 milionów dolarów. Podczas niedawnej konferencji prasowej Flagg zapowiedział , że zamierza zagrać w Lidze Letniej w Las Vegas. Mecz otwarcia tych rozgrywek Mavericks - Los Angeles Lakersbędzie transmitowany w telewizji ogólnokrajowej 10 lipca.

(p)