Nowy Amerykanin w GTK
Jest pierwsze zagraniczne wzmocnienie w Gliwicach.
Mario Ihring (GTK Gliwice) ma za sobą dobry sezon i jest bardzo prawdopodobne, że w najbliższych tygodniach znajdzie sobie mocniejszy klub. Fot. Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
W zakończonym sezonie kluby z Gliwic i Dąbrowy Górniczej były blisko strefy spadkowej i nie miały szans, by zakwalifikować się do fazy play off. Czy to się zmieni w nadchodzących rozgrywkach? Trzeba poczekać z prognozowaniem. Na razie proces budowy nowych składów przebiega powoli.
W Gliwicach trenerem pozostaje Boris Balibrea. Do sztabu dołączył Radosław Ciosek, który będzie drugim asystentem trenera. - Radek będzie łączył rolę asystenta w pierwszym zespole z pracą w Akademii GTK Gliwice. Poprowadzi drużyny występujące w rozgrywkach 3. ligi oraz U17, wspierając rozwój młodych zawodników i przygotowanie ich do seniorskiego grania - informuje klub. Ciosek to były zawodnik, a ostatnio trener grup młodzieżowych w GTK.
W poniedziałek poznaliśmy pierwsze zagraniczne wzmocnienie GTK. Nowym zawodnikiem został obwodowy Jarred Godfrey. Amerykanin w ostatnim sezonie najpierw próbował swoich sił w Bundeslidze (6 meczów w barwach BG Göttingen), a potem przeniósł się do ligi rumuńskiej. Był graczem Steaua Bukareszt i szło mu dużo lepiej, notował średnie 16.2 punktu, 3.6 zbiórki, 4.5 asysty. Jak trafił do Gliwic? Niewątpliwie miały tu znaczenie roczne występy w lidze szwedzkiej (Boras Basket), którą doskonale zna trener Balibrea.
W GTK zostaje Kacper Gordon. 23-letni rozgrywający od roku grał w Gliwicach, wcześniej występował w Legii Warszawa (2023/24) i Twardych Piernikach Toruń (2922/23). W zakończonym sezonie średnio zdobywał 8,2 punktu, 1,1 zbiórki oraz 3,8 asysty. Gordon został powołany do reprezentacji Polski, która w połowie lipca rozpocznie rywalizację w Letniej Uniwersjadzie w Niemczech w regionie Rhine-Ruhr. Trener Marek Popiołek do kadry zaprosił też dwóch innych zawodników GTK, Kubę Piślę oraz Aleksandra Busza.
Wcześniej GTK opuścił Łukasz Frąckiewicz. Kapitan gliwiczan podpisał kontrakt z Dzikami, które przechodzą kadrową rewolucję. To duże osłabienie dla śląskiego ligowca, bo Frącek ma za sobą najlepszy sezon ze średnimi na poziomie 9,8 punktu i 6,3 zbiórki. W Gliwicach rozstali się też z Martinsem Laksą. Łotysz to specjalista od trójek, grał w GTK przez dwa sezony. W minionych rozgrywkach średnio zdobywał 12.6 punktu, miał 4.1 zbiórki i 1,3 asysty.
Nie jest jasne czy w klubie pozostanie Mario Ihring. Słowak był najlepszym graczem gliwiczan w zakończonym sezonie. Był drugim najlepiej asystującym zawodnikiem ekstraklasy. Umowę ma ważną jeszcze rok, ale jest w niej klauzula o możliwym wykupieniu. Ihring chciałby się rozwijać i podobno szuka lepszego klubu, którym grałby w europejskich pucharach czy choćby w fazie play off.
W Dąbrowie Górniczej na razie jest nowy trener. Krzysztof Szablowski pojawił się już w hali Centrum i zajmuje się przygotowaniem składu na nowy sezon. Jego asystentem będzie Maciej Raczyński. Pierwsza decyzja kadrowa to pozostawienie Marcina Piechowicza. Tu akurat nie mogło być wątpliwości. - Prawdziwa legenda naszego klubu Marcin Piechowicz zostaje z nami na kolejne dwa sezony! W dotychczasowych dwunastu sezonach, które spędził w naszych barwach rozegrał łącznie 298 spotkań i jest absolutnym liderem w tej klasyfikacji - obwieścił MKS w mediach społecznościowych.
Na pewno w Dąbrowie Górniczej nie będzie natomiast Jana Wójcika. Po rocznym epizodzie środkowy podpisał właśnie umowę z beniaminkiem ekstraklasy Miastem Szkła Krosno.
Do ekstraklasy wraca Lovell Cabbil. Ten zawodnik był ulubieńcem kibiców w Dąbrowie Górniczej, grał w MKS-ie przed rokiem, był częścią składu, który grał w fazie play off. Teraz wraca, ale do... Wałbrzycha.
(p)