Nowi w grze
Część nabytków GieKSy już zdążyła się przedstawić kibicom przy Nowej Bukowej.
Maciej Rosołek czeka na pierwszego gola w barwach GieKSy. Fot. Tomasz Folta/PressFocus
GKS KATOWICE
Jest zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek dalekosiężne wnioski na temat letnich transferów GKS-u. Można jednak dokonać małego podsumowania tego, jak nowi w talii trenera Rafała Góraka spisali się w dwóch pierwszych kolejkach.
Maciej ROSOŁEK
Z uwagi na odejście Sebastiana Bergiera Rosołek szybko stał się zawodnikiem pierwszego składu. Na razie nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się pod bramką rywala. Biorąc pod uwagę to, że w całym poprzednim sezonie tylko cztery razy wpisał się na listę strzelców, kibice z Katowic mogą się zacząć zastanawiać, czy były napastnik Legii Warszawa i Piasta Gliwice będzie w stanie regularnie zdobywać bramki. Na razie widoczna jest jego praca w defensywie. Jest aktywny w pressingu, potrafi nastraszyć rywali, gdy wyprowadzają piłkę. Pracowitości podczas meczu z pewnością nie można mu odmówić.
Kacper ŁUKASIAK
Jest drugim nowym zawodnikiem obok Rosołka, który znalazł miejsce w wyjściowej jedenastce. Skorzystał na tym, że Sebastian Milewski doznał urazu przed pierwszym meczem sezonu. 21-letni wychowanek Pogoni Szczecin wszedł w duże buty, bo jest następcą świetnego Oskara Repki. Na razie przyzwyczaja się do nowego stylu gry, ale widać, że ma spore umiejętności. Potrafi się zastawić i wyprowadzić piłkę. Przy odrobinie cierpliwości na pewno będzie tworzył zgrany duet z Mateuszem Kowalczykiem.
Marcel WĘDRYCHOWSKI
Na razie dwukrotnie wchodził z ławki i dwukrotnie wnosił na boisko coś pozytywnego. Ma ciąg na bramkę, nie boi się uderzyć z dystansu. Choć przez lata w Pogoni występował na pozycji skrzydłowego, teraz całkiem nieźle odnajduje się jako ofensywny pomocnik. Ma predyspozycję ku temu, żeby w niedalekiej przyszłości dołączyć do pierwszego składu.
Aleksander BUKSA
W dwóch pierwszych meczach zastępował Rosołka w drugiej połowie. Wyróżnia się warunkami fizycznymi. W godnej zapamiętania sytuacji znalazł się w meczu z Rakowem, gdy przyjął piłkę w polu karnym i otoczony przez rywali oddał strzał. Jest nieco innym typem napastnika od Rosołka i to może być jego zaleta. Trener Górak w trakcie sezonu będzie mógł wybierać, czy w starciu z danym przeciwnikiem potrzebuje jednego lub drugiego.
Jakub ŁUKOWSKI
Niewiele można na razie powiedzieć o byłym zawodniku Widzewa, bo niewiele grał – wchodził tylko na ostatnie kilka minut spotkań z Rakowem i Zagłębiem.
***
Na debiuty pozostałych zawodników, którzy zostali sprowadzeni do GieKSy latem, trzeba poczekać. Wciąż szansy nie dostali Aleksander Paluszek oraz Filip Rejczyk. Przed pierwszym z nich trudne zadanie, bo rywalizować musi z Lukasem Klemenzem, Arkadiuszem Jędrychem i Alanem Czerwińskim, którzy od poprzedniego sezonu tworzą zgraną trójkę defensywną. Ponadto na ławce Rafał Górak ma do dyspozycji Martena Kuuska, który rzadko zawodził. Z kolei 19-letni Rejczyk dołączył do drużyny najpóźniej i także będzie się musiał mocno postarać o miejsce w środku pola.
Kacper Janoszka
