Nieoczekiwana komplikacja
Polacy w środę rozpoczną turniej w Chicago, ale jeszcze przed pierwszym meczem doszło do roszady w kadrze.
Rafał Szymura już zakończył amerykańską przygodę. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
LIGA NARODÓW
Biało-czerwoni do Stanów Zjednoczonych wylecieli w sobotę. Obecnie przebywają w Chicago i przygotowują się do rozpoczynającego się w środę drugiego turnieju Ligi Narodów. W czternastce przewidzianej do gry znajdował się Rafał Szymura. Niestety, doświadczony przyjmujący doznał kontuzji lewego kolana i musiał wrócić do kraju.
Przypomnijmy, że przed dwoma tygodniami, przed pierwszym turniejem w chińskim Xi’an, nasz selekcjoner Nikola Grbić też miał kłopot z pozycją przyjmującego. Wtedy z drużyny wypadł Mikołaj Sawicki, zawieszony za pozytywny wynik testu antydopingowego. W Chinach szkoleniowiec postanowił zaryzykować i grał trójką przyjmujących: Szymurą oraz Michałem Gierżotem i Arturem Szalpukiem. Teraz zdecydował się na zastępstwo za Szymurę, którego w Chicago zastąpi Aleksander Śliwka. Dla wicemistrza olimpijskiego z Pekinu będzie to pierwszy w tym sezonie występ w kadrze. Początkowo przewidziany był dopiero na turniej w Gdańsku.
Dodajmy, że w pierwszych zawodach w Xi’an Szymura był kapitanem reprezentacji. Na razie nie wiadomo, kto przejmie tę funkcję.
Po czterech meczach Ligi Narodów Polacy z kompletem zwycięstw są liderami. W Chicago czeka ich jednak bardzo trudne zadanie, bo zmierzą się kolejno z Włochami, Kanadą, Stanami Zjednoczonymi i Brazylią.
(mic)