Niemcy albo Anglia
Ostatnia niewiadoma młodzieżowego Euro - kto zostanie mistrzem?
Rudi Voller jest obecnie dyrektorem w DFB. Fot. uefa.com
MISTRZOSTWA EUROPY U-21
Przed nami ostatni akord 25. Młodzieżowych Mistrzostw Europy, które rozpoczęły się 11 czerwca na słowackich boiskach. W turnieju z udziałem 16 ekip Starego Kontynentu grały też nasze Orły, ale z kretesem poległy w grupie C. Przegrywając z Gruzją (1:2), Portugalią (0:5) i Francją (1:4) zostali najsłabszym zespołem turnieju. Trener Adam Majewski i jego zawodnicy nie mają powodów do zadowolenia.
To już jednak przeszłość. Kiedy analizujemy, co poszło nie tak, ci najmocniejsi szykują się na wielki finał. Złoto po raz czwarty zdobędą albo Niemcy, albo Anglicy. Ci drudzy, prowadzeni od kilku lat przez Lee Carsleya, bronią tytułu sprzed dwóch lat. W ekipie mają ciekawych graczy, jak choćby 20-letniego bramkarz z Brighton Jamesa Beadle'a, czy ofensywnie grających Elliota Andersona, Jamesa McAtee i przede wszystkim Harveya Elliota. Niemcy z kolei to przede wszystkim doskonały z przodu Nick Woltemade, z 6 zdobytymi bramkami. Nasi zachodni sąsiedzi są jednak osłabieni, bo z powodu kontuzji wypadł obrońca Max Rosenfelder.
Drużyna prowadzona przez mającego włoskie korzenie Antonio Di Salvo wygrała na turnieju wszystkie 5 meczów, aplikując rywalom aż 15 bramek. W ogóle średnia goli na MME może imponować, bo wynosi przed ostatnim meczem 3,20. Anglicy wchodzili w turniej powoli. W grupie B męczyli się ze Słowenią (0:0), czy Niemcami (1:2). Odpalili jednak w fazie pucharowej, odprawiając z kwitkiem faworyzowanych Hiszpanów, a potem w 1/2 finału - Holendrów. Mają też korzystniejszy bilans w młodzieżowej konfrontacji z Niemcami, bo na 13 spotkań wygrali 5, a tylko w trzech schodzili z boiska pokonani. Dodajmy, że od MME 2017, które rozegrano w Polsce, w finałach - co dwa lata - grają tylko Niemcy, Anglia, Hiszpania i Portugalia.
Michał Zichlarz
Sobota, 28 czerwca, godz. 21.00, Bratysława◼ Anglia – Niemcy
Sędzia - Sander van der Eijk (Holandia)
_____________________________
Wielkie talenty
TRZY PYTANIA DO… RUDIEGO VOLLERA, dyrektora Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB), byłego reprezentanta Niemiec, mistrza świata z 1990 roku
1. W sobotę finał młodzieżowego Euro. Awans Niemców do gry o złoto nie jest chyba dla pana niespodzianką...
- Przede wszystkim wielkie słowa uznania dla trenera Toniego Di Salvo, jego sztabu i oczywiście zawodników. W pełni zasłużyli na to, żeby grać o mistrzostwo. Z Francją w półfinale w środę zespół zagrał znakomicie w defensywie, neutralizując świetnych napastników przeciwnika. To było kluczem, no i oczywiście bramki zdobyte w odpowiednim momencie. Teraz trzeba utrzymać wodze i emocje do końca. To zespół, który zasługuje na mistrzostwo, ale trzeba to pokazać na boisku.
2. Gwiazdą niemieckiej reprezentacji jest Nick Woltemade. Jak pan, jako sam w przeszłości doskonały napastnik, go ocenia?
- Nick nie tylko strzela, ale też rozgrywa, cofa się do środka pola, walczy. Bramki zdobywa w każdym spotkaniu. Jest dla nas niezwykle ważny. Tak ważny jak nasz świetny bramkarz Noah Atubolu. Wiem, że prowadzący kadrę seniorów Julian Nagelsmann ma ich na swojej liście. Możemy być dumni z takich talentów.
3. Ma pan w kolekcji srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Europy...
- Tak, zdobyłem go w 1982 roku, a w decydującej grze przegraliśmy z… Anglią. Osiem lat później na mistrzostwach świata seniorów we Włoszech to my byliśmy najlepsi. Po porażce też możesz być mistrzem. Jak pokazał nasz przykład, jest to możliwe.
Holandia najlepsza
MISTRZOSTWA U-19
Mistrzem Europy 17-latków na początku czerwca zostali Portugalczycy, którzy w finale pokonali Francję 3:0. Z kolei najlepszym zespołem do lat 19 jest reprezentacja Holandii. W finałowym spotkaniu rozegranym w Bukareszcie młodzi Oranje pokonali 1:0 Hiszpanów. Bramka padła po samobójczym trafieniu Raula Jimeneza. Dla Holendrów to pierwsze mistrzostwo w tej kategorii wiekowej. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Kees Smit, piłkarza AZ Alkmaar. Klub tensłynie z tego, że ma najlepszą akademię w Holandii.
(zich)