Sport

Nie udało się teraz, to może… za chwilę

Magda Linette przegrała w półfinale w Nottingham z Dajaną Jastremską, ale szybko otrzyma szansę rewanżu.

Magda Linette osiągnęła w minionym tygodniu pierwszy półfinał WTA Tour w tym sezonie. Fot. Paweł Andrachiewicz/PressFocus

Turniej Lexus Nottingham Open rangi WTA 250 na kortach trawiastych był najlepszym w tym sezonie w wykonaniu Magdy Linette. Rozstawiona z numerem 6. Polka wygrała trzy mecze, w tym w ćwierćfinale z turniejową „czwórką” Dunką Clarą Tauson i osiągnęła swój pierwszy półfinał w sezonie. W walce o finał uległa jednak 46. w rankingu Dajanie Jastremskiej 4:6, 4:6. 25-letnia Ukrainka nie leży poznaniance - przegrała z nią już po raz piąty, wygrała tylko raz, w 2. rundzie zeszłorocznego turnieju na mączce w Charleston. Mimo to od poniedziałku Linette wróci do Top 30 na świecie - awansuje z 31. na 27. miejsce.

W Nottingham dwa pierwsze gemy były bardzo wyrównane, ale zawodniczki ostatecznie wykorzystały swój serwis. Jako pierwsza rywalkę przełamała tenisistka pochodząca z Odessy, obejmując prowadzenie 3:2. Dwa asy w szóstym gemie powiększyły prowadzenie Ukrainki. Polka walczyła - po doskonałym serwisie nie oddała punktu rywalce i przegrywała tylko 4:5. Wszystko to nie wystarczyło jednak do wygrania seta.

Na początku drugiej partii Jastremska po trwającym kwadrans gemie raz drugi przełamała Magdę. Linette coraz trudniej było odpierać ataki ofensywnie usposobionej przeciwniczki. Przy stanie 6:4, 4:1 0:30 dla Jastremskiej spotkanie zostało przerwane z powodu deszczu. Gdy wznowiono je po 45 minutach, odżyła nadzieja na odwrócenie jego losów. Polka szybko wygrała dwa kolejne gemy, ale to wszystko, na co stać było Linette.

Okazja do rewanżu nadarzy się szybko - losowanie sprawiło, że panie staną naprzeciwko siebie już w 1. rundzie rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju WTA 250 w Eastbourne; mecz odbędzie się we wtorek. W deblu wystąpi w nim Katarzyna Piter w parze z Japonką Shuko Aoyamą - na otwarcie spotkają się z Tajwanką Su-Wei Hsieh i Australijką Mayą Joint.

Ukraince natomiast nie udało się w Nottingham sięgnąć po tytuł - w niedzielnym finale przegrała z McCartney Kessler 4:6, 5:7. To trzeci tytuł w karierze 26-letniej Amerykanki, 42. w rankingu, a już drugi w tym roku - w styczniu wygrała imprezę w Hobart.

(t)