Nie ma hat tricka
Marcel Błaszczyk ze Słowenką Sarą Tokić przegrali w ćwierćfinale miksta.
Marcel Błaszczyk w Ostrawie grał w parze z Sarą Tokić. Fot. PZTS
TENIS STOŁOWY
Marcel Błaszczyk dwukrotnie zdobył brązowy medal mistrzostw Europy juniorów, grając w parze z Zuzanną Wielgos w Gliwicach i Malmoe. Jego partnerka przekroczyła jednak wiek juniorski i 18-letni Błaszczyk w Ostrawie, gdzie trwają mistrzostwa Europy juniorów i kadetów, wystąpił ze Słowenką Sarą Tokić. Dotarli do ćwierćfinału, była więc szansa na medalowy hat trick Polaka, tym bardziej że w 1/8 finału odnieśli pewne zwycięstwo nad mocnym francuskim mikstem Nathan Lam/Jade Huynh 3:0. Niestety, w ćwierćfinale Błaszczyk i Tokić musieli uznać wyższość rozstawionych z „dwójką” - Tiago Abioduna (Portugalia) i Bianki Mei Rosu (Rumunia) 1:3 (12:14, 9:11, 11:0 (!), 10:12).
- Szkoda tego meczu, ponieważ mieliśmy szanse. Zarówno w pierwszym jak i czwartym secie dobrze rozpoczęliśmy, uzyskując trzy-czteropunktową przewagę, jednak w końcówkach to nasi rywale zwyciężali na przewagi - powiedział Marcel Błaszczyk.
Porażka polsko-słoweńskiego miksta oznacza, że rywalizacja w grze mieszanej w Ostrawie zarówno wśród kadetów jak i juniorów, przebiega już bez udziału polskich reprezentantów.
Nasi tenisiści stołowi dobrze radzą sobie w turnieju deblowym. Pięć juniorskich par - Natalia Bogdanowicz/Katarzyna Rajska i Zofia Śliwka/Oliwia Wątor oraz Patryk Żyworonek/Samuel Michna, Rafał Formela/Alan Kulczycki i Marcel Błaszczyk z Hiszpanem Danielem Merzosą - dotarło do 1/8 finału.
(a)