Najniższy wymiar kary
W drugiej połowie GieKSa miała odrabiać straty, ale wtedy najciekawszą akcję przeprowadził widz, który wtargnął na boisko.
Złe podanie Borji Galana (z prawej) spowodowało utratę pierwszego gola. Fot. PAP / Art Service
Złe podanie Borji Galana (z prawej) spowodowało utratę pierwszego gola. Fot. PAP / Art Service