Najlepiej w karierze
Jan Zieliński znów bez tytułu, ale sukcesy na kortach odnieśli w weekend Karol Drzewiecki i Linda Klimovicova.
Lindzie Klimovicovej w Vitoria-Gasteiz towarzyszył trener z BKT Advantage Bielsko-Biała Jakub Cymorek. Fot. instagram.com/lindaklimovicova/
Jan Zieliński i Adam Pavlasek muszą jeszcze poczekać na pierwszy wspólny tytuł. Rozstawieni z nr 4 w turnieju ATP 250 na kortach ziemnych w szwedzkim Bastad Polak i Czech przegrali w finale po supertie-breaku z najwyżej rozstawionymi Argentyńczykiem Guido Andreozzim i Holendrem Sanderem Arendsem 7:6 (7-4), 5:7, 6-10. Mecz trwał godzinę i 45 minut. Był to 14. finał imprezy cyklu ATP w karierze Zielińskiego (nie licząc miksta), a trzeci w tym roku.
Czekając na tytuł
Ostatni z pięciu triumfów Zieliński odniósł na przełomie lutego i marca 2024 w Acapulco, w parze z Hugo Nysem. Po rozstaniu z Monakijczykiem jesienią ub. roku 28-letni warszawiak rozpoczął nowy sezon w parze z Sanderem Gille. Z Belgiem grał o tytuł w Marsylii i Rotterdamie, ale oba te mecze przegrał, a z końcem maja duet się „rozwiązał”, ponieważ Polak był sfrustrowany brakiem sukcesów. W Halle wystąpił z Czechem Tomasem Machacem, ale po jednym meczu rozpoczął współpracę z jego rodakiem, Pavlaskiem. Dotąd wygrali 6 z dziewięciu meczów - w Eastbourne jeden, na Wimbledonie dwa, a na mączce w Bastad trzy - w tym z duetem Gille-Jesper de Jong z Holandii. Czekają na pierwszy tytuł.
Huśtawka w finale
Polski tenis odniósł jednak dwa turniejowe sukcesy w ostatnim tygodniu. Karol Drzewiecki i Ray Ho wygrali challengera na ziemnych kortach w San Marino, pokonując w finale Słowaka Milosa Karola i Ukraińca Witalija Saczko 7:5, 7:6 (7-3). To pierwszy wspólny tytuł Polaka i Tajwańczyka po zaledwie pięciu wspólnych meczach.
Natomiast imprezę ITF W75 na kortach twardych w hiszpańskim Vitoria-Gasteiz (z pulą nagród 60 tys. dolarów) wygrała w singlu Linda Klimovicova (212. WTA). Reprezentantka Polski finał z Litwinką Justiną Mikulskyte (214. WTA) rozpoczęła najgorzej jak było można - od wyniku 0:6, ale na szczęście nie załamała się jak Amanda Anisimova w finale Wimbledonu z Igą Świątek (0:6, 0:6), lecz odwróciła losy meczu, co zresztą robiła w Kraju Basków trzykrotnie.
Drugą partię urodzona w Ołomuńcu 21-latka wyrwała po tie breaku (7-5), a w decydującym secie już zupełnie dominowała, przegrywając tylko 5 punktów i rewanżując się rywalce rezultatem 6:0. Dla tenisistki BKT Advantage Bielsko-Biała to siódmy zawodowy tytuł w grze pojedynczej, ale zdecydowanie najcenniejszy. Linda powróci do Top 200 rankingu - w okolice życiowej 183. pozycji.
Polki w Waszyngtonie
W tym tygodniu w turnieju WTA 500 Mubadala Citi DC Open 2025 w Waszyngtonie zaprezentują się w akcji rozstawiona z „piątką” Magdalena Fręch (24. WTA) oraz nr 8 Magda Linette (28. WTA). Łodzianka w 1. rundzie zmierzy się z kwalifikantką, a poznanianka z Amerykanką Danielle Collins (66. WTA).
Po triumfie w Wimbledonie Iga Świątek pływa na motorówkach po Morzu Bałtyckim.
Tomasz Mucha