Sport

Nadal niepokonani

W Gdańsku Polska sięgnęła po czwarty w historii złoty medal drużynowych mistrzostw Europy.

Bartosz Zmarzlik (niebieski kasyk) był nieomylny. Fot. PAP/Adam Warżawa

DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA EUROPY

Drużynowe mistrzostwa Europy to mało prestiżowe zmagania międzynarodowe. Powstały w 2022 roku i po raz pierwszy zostały zorganizowane w Poznaniu. W kolejnym roku ścigano się w niemieckim Stralsund, w 2024 roku w Grudziądzu, a w miniony weekend mistrzostwa zorganizowane zostały w Gdańsku. W sumie więc na razie zmagania w DME odbywały się tylko w dwóch państwach. Niezależnie jednak od miejsca, nie zmienia się jedno – wygrywa Polska. W sobotnie popołudnie po raz czwarty Biało-czerwoni sięgnęli po złoto, nie dając rywalom najmniejszych szans.

Selekcjoner Piotr Dobrucki powołał Przemysława i Piotra Pawlickich, Bartosza Zmarzlika, Patryka Dudka i Wiktora Przyjemskiego. Każdy z zawodników stanął na wysokości zadania. Co prawda Piotr Pawlicki na początku mistrzostw po dwóch biegach uzbierał tylko punkt, ale po czasie odnalazł szybkość i dodawał ważne punkty do rezultatu zespołu. Fenomenalnie na torze czuł się mistrz świata Bartosz Zmarzlik, który po czterech bigach był niepokonany, a w ostatnim starcie, gdy Polska była już pewna zwycięstwa, zastosowana została za niego rezerwa. Pokazał, jak powinien jeździć lider reprezentacji.

Z góry wiadome było, że jedyną reprezentacją, która będzie w stanie na niezłym poziomie rywalizować z Polakami, będzie Dania. Skandynawski zespół próbował dotrzymać kroku gospodarzom, ale ostatecznie zakończył rywalizację z 7 punktami straty. Z bardzo dobrej strony pokazali się Michael Jepsen Jensen oraz Fredrik Jakobsen, którzy uzbierali po 13 punktów. Mimo tego Duńczycy musieli pogodzić się z zajęciem 2. miejsca. Tym samym ich wyniki w DME także są stabilne – w czwartym roku z rzędu zawieszono na ich szyjach srebrne medale. Trzecie miejsce zajęli Szwedzi, a ostatnie Ukraińcy, którzy byli całkowicie poza rywalizacją o podium. Przez całe zawody zdobyli w sumie 8 „oczek”.

(kaj)

Finał drużynowych mistrzostw Europy w Gdańsku

1. Polska 50: Prz. Pawlicki 10 (2, 1, 1, 3, 3), Pi. Pawlicki 9 (0, 1, 3, 3, 2), Zmarzlik 12 (3, 3, 3, 3, -), Dudek 12 (3, 2, 2, 3, 2), Przyjemski 7 (3, 3, 1) 

2. Dania 43: Jensen 6 (1, 2, 1, -, 2), Jakobsen 13 (2, 3, 3, 2, 3), Jepsen Jensen 13 (3, 3, 3, 0, 2, 2), Michelsen 8 (1, 2, 2, 0, 3), B. Pedersen 3 (2, 1) 

3. Szwecja 30: Hellstroem Baengs 3 (1, 1, 1, 0, -), Nilsson 6 (2, 0, 2, 1, 1), Palovaara 6 (2, 2, 0, 2, d), Lahti 12 (3, 3, 1, 2, 3), Henriksson 3 (0, 2, 1)

4. Ukraina 8: Lewiszyn 3 (1, 1, w, 1, d), Karpow 0 (0, 0, -, w, -), Melnyczuk 1 (0, -, 0, 1, d), Kapustin 0 (0, 0, 0, -, 0), Parnicki 4 (0, 1, 2, 1, 0, 0)