Na tarczy...
Przestoje w grze sprawiły, że w Edynburgu Biało-czerwoni nie zdobyli nawet punktu, ale trenerzy na pewno zebrali sporo materiału.
Patryk Wronka zaliczył dwa koszmarne „pudła" ze Słowenią i Ukrainą, ale popisał się precyzyjnym uderzeniem z Brytyjczykami. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
