Sport

Na dwa składy

Remisem i wygraną okres gier sparingowych zakończył w sobotę Rekord Bielsko-Biała. W pierwszym meczu testowany był czarnoskóry napastnik, który ustalił wynik.

Michał Śliwka wraca do wysokiej dyspozycji... Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

W przedpołudniowym sparingu przeciwko GKS-owi Jastrzębie sztab drugoligowca wystawił do gry drugi „garnitur”, w którym - dość zaskakująco - znalazł się Daniel Ściślak, pozyskany niedawno pomocnik Polonii Bytom. Dwa pierwsze kwadranse goście zwieńczyli golami, których autorem był Mateusz Klichowicz. Przy pierwszym asystą popisał się wspomniany Ściślak, przy drugim Hubert Żyrek. Po zmianie stron gospodarze, w składzie których wciąż trwają poszukiwania nowych zawodników, w ciągu ledwie 11 minut zdołali wyjść na prowadzenie, do czego walnie przyczyniła się defensywa Rekordu. Wynik ustalił czarnoskóry napastnik, którego testowali bielszczanie. To najprawdopodobniej 25-letni Nigeryjczyk ze słowackiego Tatrana Preszów. - Pierwsza połowa była bardzo solidna. Dobrze graliśmy w niskiej obronie, nieźle zarządzaliśmy meczem, byliśmy odważni w atakowaniu. W sumie zasłużone prowadzenie - ocenił trener Dariusz Rucki, który do drugich 45 minut miał wiele uwag. - To był „festyn”, bo jak inaczej określić w kwadrans utracone prowadzenie? Mówiąc najdelikatniej - grając przeciwko grupie aspirującej do bycia pełnoprawnymi drugoligowcami, coś takiego zwyczajnie nie przystoi - skwitował szkoleniowiec bielszczan.

Po południu Rekord podejmował Skrę Częstochowa, która powoli staje się... rezerwami Rakowa. Na ławce zasiadł dobrze znany w Cygańskim Lesie trener Dariusz Klacza, a w składzie było sporo piłkarzy czwartoligowca. Okoliczności „fuzji” nie są do końca jasne i brakuje jej potwierdzenia. Patrząc na skład bielszczan, to właśnie sparing ze Skrą był próbą generalną Rekordu przed ligą, która okazała się całkiem obiecująca. Przewagę gospodarzy udokumentowało trafienie Daniela Świderskiego przy dalszym słupku, a przed przerwą świetne okazje na kolejne gole mieli Jakub Ryś czy Michał Śliwka.

Po zmianie stron drugoligowiec nie odpuszczał, a w roli głównej wystąpili skrzydłowi. Przy obu trafieniach Kacpra Kasprzaka asysty zapisał Śliwka, który wrócił do wysokiej dyspozycji po odniesionej zimą kontuzji kolana. W takiej formie o 20-latka niebawem znów będą pytać kluby ekstraklasy.

(gru)

◼  GKS Jastrzębie - Rekord Bielsko-Biała 3:3 (0:2)

0:1 - Klichowicz, 15 min, 0:2 - Klichowicz, 29 min, 1:2 - Kriegler, 51 min, 2:2 - Jakuć, 60 min, 3:2 - Matysek, 62 min, 3:3 - testowany, 65 min

JASTRZĘBIE: Neugebauer - Mroczko, testowany I, Wybraniec, Kriegler - Gębala, Jakuć, Gromek, Osipiak, testowany II - Sawicki oraz Herman, Bednorz, Tomal, Zieliński, Matysek, Kąkolewski, Siga i trzej testowani. Trener Maciej TARNOGRODZKI.

REKORD: Żerdka - Żyrek, Sobek, Wrona, testowany 1 - Ściślak, Myszka, Wnęczak, Tekieli, Klichowicz - testowany II oraz Bem, Targosz, Sapiński, Motyka. Trener Dariusz RUCKI.

Rekord Bielsko-Biała - Skra Częstochowa 3:0 (1:0)

1:0 - Świderski, 30 min, 2:0 - Kasprzak, 56 min, 3:0 - Kasprzak, 69 min (głową)

REKORD: Żołneczko - Pawłowski, Boczek, Kareta, Kempny - Ryś, Soszyński, Ciućka, Śliwka, Kasprzak - Świderski oraz Żerdka, Sapiński, Tekieli, Myszka. Trener Dariusz RUCKI.