Sport

Mistrz świata już na czele

Tadej Pogačar przed Jonasem Vingegaardem – to nie klasyfikacja końcowa Criterium du Dauphine, ale wyniki pierwszego etapu, który miał należeć do ... sprinterów.

To już ósme zwycięstwo Słoweńca w tym sezonie. Fot. Facebook Criterium du Dauphine

KOLARSTWO

Słoweniec z UAE Team Emirates i Duńczyk z Team Visma ostatni raz rywalizowali ze sobą w wielodniowym wyścigu podczas... ubiegłorocznego Tour de France. Wtedy po raz trzeci wygrał Pogačar, a Vingegaard, zwycięzca dwóch poprzednich edycji, był drugi. Teraz też będą największymi faworytami najbardziej prestiżowej kolarskiej imprezy na świecie, ale za nim do niej dojdzie, stoczą walkę w innym francuskim wyścigu. W Criterium du Dauphine, które wielu zawodników traktuje jako rozgrzewkę przed Wielką Pętlą, bierze udział także Belg Remco Evenepoel, trzeci rok temu na TdF. 

Francuska impreza ma więc znakomitą obsadę, a już jej początek pokazał, że właśnie ci najlepsi dostarczą kibicom wielu emocji. Wydawało się, że niezbyt trudny, pierwszy odcinek zakończy się finiszem z peletonu, tymczasem wielka trójka już wczoraj zaczęła rywalizować i to na całego! Wykorzystali do tego Cote de Buffon – krótkie, ale strome wzniesienie, które znajdowało się blisko mety. Jako pierwszy ruszył Vingegaard, oczywiście pogonił za nim Pogačar, dołączyli do nich były mistrz świata Holender Mathieu van der Poel (Alpecin-Deuceninck) i świetnie czujący się w górach Kolumbijczyk Santiago Buitrago (Bahrain-Victorious), a wkrótce także Evenepoel. Ta dobrze współpracująca piątka nie dała się prześcignąć peletonowi i między sobą rozegrała finisz. Najszybszy okazał się Słoweniec, który wyprzedził Duńczyka i Holendra. 

– Nie pamiętam, żebym atakował. Po prostu jechałem mu na kole – relacjonował akcję Vingegaarda Pogačar, który tęczową koszulkę mistrza świata zamienił na żółtą lidera wyścigu. – Naprawdę cieszę się, że to zrobił. To dobry znak – jest w dobrej formie, chce się ścigać i dobrze bawić – mówił o swoim rywalu. – Zresztą miło było zobaczyć wszystkich w dobrej formie. Teraz trochę się jednak boję, że są w aż tak wysokiej dyspozycji – przyznał pół żartem, pół serio. 

Dzisiaj etap o podobnej charakterystyce, powtórka z niedzielnej rozrywki więc jak najbardziej możliwa. Ośmioetapowa impreza zakończy się w niedzielę. 

Wyniki 1. etapu, Domerat - Montlucon (195,8 km): 

1. Tadej Pogačar (Słowenia/UAE Team Emirates-XRG) 4:40.12 
2. Jonas Vingegaard (Dania/Team Visma) 
3. Mathieu Van Der Poel (Holandia/Alpecin-Deceuninck) 
4. Remco Evenepoel (Belgia/Soudal Quick-Step)
5. Jake Stewart (W. Brytania/Israel-Premier Tech) 
6. Hugo Page (Francja/Intermarche-Wanty) wszyscy ten sam czas
 ... 
134. Kamil Gradek (Bahrain-Victorious) strata 3.49

(g)


Z KOLARSKICH TRAS

◼  Konychev, syn Konyszewa

Ostatni etap 63. Małopolskiego Wyścigu Górskiego, którego meta znajdowała się na Przełęczy Przehyba, miał wyłonić zwycięzcę imprezy. Tak się jednak nie stało, bowiem komisja sędziowska podjęła decyzję o neutralizacji niedzielnego odcinka i jego wyników nie zaliczono do klasyfikacji generalnej. W tej sytuacji triumfatorem został dotychczasowy lider Włoch Alexander Konychev (Voralberg).

W niedzielnym etapie kolarze zostali sklasyfikowani, ale bez podawania czasów. Zwyciężył Duńczyk Nikolaj Mengel, który wyprzedził Luksemburczyka Loica Bettendorffa i Holendra Petera Schultinga.

W całym wyścigu triumfował Konychev, syn znanego przed laty kolarza rosyjskiego, dwukrotnego medalisty MŚ Dmitrija Konyszewa. Na pozycję lidera awansował po wygraniu piątkowego etapu na Górze Chełm. Najlepszy z Polaków, Marcin Budziński z czeskiej grupy ATT Investments, zajął czwarte miejsce. W klasyfikacji górskiej zwyciężył Łukasz Owsian (Mazowsze Serce Polski).

Klasyfikacja generalna: 

1. Alexander Konychev (Włochy/Voralberg) 6:27.09 
2. Kasper Borremans (Finlandia/Bahrain Victorious Development Team) strata 3 s 
3. Tomas Pridal (Czechy/Elkov-Kasper)
4. Marcin Budziński (ATT Investments) ten sam czas 
5. Edgar David Cadena Martinez (Meksyk/Petrolike) 4 

6. Michael Kukrle (Czechy/ATT Investments) 7

◼  Polka najlepsza w górach

Nowozelandka Ally Wollaston (FDJ-Suez) wygrała w niedzielę w Glasgow czteroetapowy kolarski wyścig kobiet Dookoła Wielkiej Brytanii zaliczany do cyklu World Tour. W klasyfikacji górskiej triumfowała Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ).

Wollaston w klasyfikacji generalnej wyprzedziła o cztery sekundy 19-letnią Brytyjkę Cat Ferguson (Movistar) i o 22 sekundy Holenderkę Karlijn Swinkels (UAE Team ADQ). Marta Jaskulska (Ceratizit) zajęła 19. miejsce, Marta Lach (SD Worx-Protime) była 23., a Włodarczyk – 51.

Po trzech etapach w wyścigu prowadziła Ferguson z przewagą trzech sekund nad Wollaston, a ostateczne rozstrzygnięcie zapadło na mecie ostatniego etapu. Wygrała go Holenderka Lorena Wiebes (SD Worx-Protime) odnosząc 102. zawodowe zwycięstwo, a trzecia na mecie była Nowozelandka, która dzięki bonifikacie i sekundom zdobytym na lotnej premii została triumfatorką przeprowadzonej po raz 10. imprezy.

W klasyfikacji górskiej Włodarczyk zgromadziła 26 punktów i wyprzedziła Dunkę Cecile Utrup Ludwig (Canyon-SRAM) – 24 i podwójną mistrzynię olimpijską z Paryża Amerykankę Kristen Faulkner (EF-Education) – 20.