Sport

Mało grają

Latem przy Roosevelta pojawił się tuzin nowych zawodników, jednak mało który z nich wybiega na boisko.

Marcel Łubik to w nowym sezonie mocny punkt Górnika. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

W letniej przerwie ludzie kierujący górniczym klubem zafundowali prawdziwą rewolucję. Poza trenerem Michalem Gasparikiem pojawiło się aż 12 nowych zawodników. Licząc jeszcze dwójkę młodych bramkarzy, ta liczba jest jeszcze większa!  

Jak się jednak okazuje, słowacki szkoleniowiec na razie stawia przede wszystkim na tych, którzy tworzyli siłę Górnika w poprzednim sezonie. Obroną zawiadują Rafał Janicki i kapitan Erik Janża. Poza tym do jedenastki wskoczyli Paweł Olkowski i Josema, o których całkiem niedawno mówiło się, że latem mogą opuścić Zabrze. Pomoc? Po kilkumiesięcznym urazie ścięgna Achillesa wrócił dobrze prezentujący się na początku rozgrywek Kamil Lukoszek. Niepodważalna jest pozycja Patrika Hellebranda i nigeryjskiego skrzydłowego Taofeeka Ismaheela. Oczywiście jest też doświadczony Lukas Podolski. Z tuzina nowych graczy pokazuje się trójka: świetny jak na razie między słupkami Marcel Łubik, stabilizujący grę w środku pola, doświadczony Jarosław Kubicki, no i napastnik Theodoris Tsirigotis. Inni wchodzą w drugiej połowie, albo – jak Goh Young-jun  nie dają takiej jakości, jakiej spodziewa się trener. Koreańczyk dostał szansę w inauguracyjnym spotkaniu z Lechią, ale po pierwszej połowie został zmieniony przez Lukasa Ambrosa. Z Piastem w ostatnią sobotę do podstawowego składu wskoczył z kolei Podolski.

Inni? Najbliżej gry w większym wymiarze czasowym wydaje się pozyskany z 2. Bundesligi Roberto Massimo. Mecz z gdańszczanami przesiedział na ławce, ale dopiero co został potwierdzony do grania. Przy Okrzei w wygranym 1:0 spotkaniu wszedł na boisko w 56 minucie, zastępując Lukoszka.

Inne przypadki związane są z dwójką zagranicznych graczy pozyskanych przez Górnika latem dotyczą Michala Saczka i Gabriela Barbosy. Czeski obrońca jest kontuzjowany, ostatni mecz w lidze - jeszcze w barwach Jagiellonii - zagrał w… połowie lutego. Na uraz narzeka też brazylijski napastnik, który w poprzednim sezonie strzelił 10 bramek dla drugoligowego portugalskiego FC Penafiel.

Z nowych graczy swoją szansę wykorzystują wspomniani Łubik i Kubicki. Na swojego gola czeka Grek Tsirigotis. Kolejni nowi być może błysną w kolejnych grach, w tym z Lechem w sobotę w Poznaniu, gdzie Górnicy powalczą o trzecią kolejną wygraną w tym sezonie!  

Michał Zichlarz         

 NOWI W GÓRNIKU

◾  Marcel Łubik – 180 minut (2 mecze)
◾   Jarosław Kubicki – 180 minut (2 mecze, 1 bramka)
◾   Theodoris Tsirigotis – 148 minut (2 mecze)
◾   Goh Young-jun – 80 minut (2 mecze)
◾   Roberto Massimo – 34 minuty (1 mecz)
◾   Natan Dzięgielewski – 20 minut (2 mecze)
◾   Tomasz Loska – 0 minut
◾   Maksymilian Pingot – 0 minut
◾   Bastien Donio – 0 minut
◾   Michal Saczek – kontuzja
◾   Gabriel Barbosa – kontuzja
◾   Wiktor Nowak – wypożyczony do Wisły Płock (83 minuty, 1 bramka)