Majchrzak przekracza granice
Życiowy sukces tenisisty z Piotrkowa Trybunalskiego! Kamil Majchrzak pierwszy raz w karierze zameldował się w najlepszej „16” turnieju wielkoszlemowego.
Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego właśnie zdał sobie sprawę, że jest w 4. rundzie Wielkiego Szlema. Fot. PAP/EPA
Polak nie zatrzymuje się w Wimbledonie i wcale nie nazywa się Hubert Hurkacz! Bohaterem najbardziej prestiżowego turnieju na świecie w 2025 roku jest 109. w rankingu 29-letni Kamil Majchrzak, który w meczu 3. rundy pokonał Arthura Rinderknecha 6:3, 7:6 (7-4), 7:6 (8-6). Tenisista z Piotrkowa poskromił Francuza (72. ATP), który na inaugurację sensacyjnie wyeliminował rozstawionego z nr 3 Alexandra Zvereva, i zapewne liczył na znacznie więcej. Ale Majchrzak gra w Londynie rewelacyjnie i korzysta z daru losu, który otworzyło mu pokonanie w 1. rundzie w pięciu setach rozstawionego z nr 32 Włocha Matteo Berrettiniego.
Jak w poprzednich meczach w Londynie, Majchrzak imponował spokojem i precyzją. Popełnił 30 niewymuszonych błędów, wobec 41 Rinderknecha. Polak skuteczny był też przy siatce. Z 30 sytuacji, w których do niej ruszył, aż w 25 zdobywał punkt. Kluczem do zwycięstwa był też serwis oraz znana już cierpliwość i intuicja.
W pierwszej partii do zwycięstwa wystarczyło przełamanie Francuza w 6. gemie - Polak dalej pewnie serwował i do końca utrzymał wypracowaną przewagę.
Pierwszy meczbol i już!
W drugim secie Majchrzak prowadził 4:2, ale trzy kolejne gemy wygrał Rinderknech, ostatecznie o losach partii decydował tie-break. Polak zaczął go fenomenalnie i szybko objął prowadzenie 5-0. Francuz zmniejszył nieco stratę, jednak z trzecią piłką setową już sobie nie poradził.
Trzeci set minął pod znakiem walki gem za gem. Obaj tenisiści bardzo dobrze serwowali i znów decydował tie-break - już bardziej zacięty. Przez większość czasu utrzymywała się w nim lekka przewaga Rinderknecha (4-2), który przy stanie 6-5 miał piłkę setową. Trzy kolejne punkty wygrał jednak Polak, który wykorzystał pierwszą piłkę meczową i po dwóch godzinach oraz 46 minutach padł na zielony dywan, chowając ze wzruszenia twarz w dłoniach.
Rinderknech był ostatnim reprezentantem Francji w singlu zarówno w rywalizacji mężczyzn, jak i kobiet.
Majchrzak wirtualnie w rankingu przesunął się już na 79. miejsce. Najwyżej w karierze notowany był na 75. pozycji - na początku 2022 roku. Jego trzy zwycięstwa w Wielkim Szlemie sprawiły, że zagwarantował sobie grę w głównej drabince US Open bez potrzeby gry w eliminacjach.
Teraz Chaczanow
O awans do ćwierćfinału Majchrzak zagra z rozstawionym z nr 17. Karenem Chaczanowem, który po wyniszczającej pięciosetowej batalii - już swojej drugiej w turnieju - pokonał Portugalczyka Nuno Borgesa.
29-letni Rosjanin, rówieśnik Majchrzaka, najwyżej w światowym rankingu był ósmy. W dorobku ma 7 tytułów w turniejach rangi ATP, w 2021 roku w Wimbledonie osiągnął ćwierćfinał. Na koncie ma też dwa wielkoszlemowe półfinały - US Open 2022 i Australian Open 2023. Na igrzyskach w Tokio w 2021 roku zdobył srebrny medal, po porażce w meczu o złoto z Niemcem Alexandrem Zverevem. Polak przegrał z Chaczanowem wszystkie 3 dotychczasowe potyczki, ale na londyńskiej trawie przełamuje granice, więc czemu nie złamać kolejnej?
Tomasz Mucha
5 Kamil Majchrzak jest piątym Polakiem, który chociaż raz w karierze osiągnął czwartą rundę Wimbledonu w grze pojedynczej - po Wojciechu Fibaku (1980), Łukaszu Kubocie (2011, 2013), Jerzym Janowiczu (2013) i Hubercie Hurkaczu (2021, 2023).