Sport

Magdalena pomoże zostać zawodowcem

W sobotę na kortach Górnika Bytom rozpocznie się Fręch Open, ogólnopolski turniej dla dzieci do lat 12. Najlepsi - dziewczynka i chłopiec - otrzymają nagrody rzeczowe o wartości 10 tys. złotych.

Druga rakieta Polski wpadła na pomysł turnieju, który ma pomóc najmłodszym tenisistom w rozwoju. Fot. KS Górnik Bytom

Fręch Open presented by Mapei w dniach 12-15 lipca sygnowane są nazwiskiem Magdaleny Fręch, drugiej rakiety polskiego tenisa i 25. w światowym rankingu WTA. Pula nagród rzeczowych to ponad 30 tys. zł. W turnieju dzieci będą rywalizować w ramach Super Serii OTK U12 (skrzaty).

Łodzianka Fręch, reprezentująca Górnika Bytom, w 2024 roku zagrała w 1/8 finału w wielkoszlemowym Australian Open, co pozwoliło jej po raz pierwszy wskoczyć do grona 50 najlepszych tenisistek świata. W lipcu ub. roku osiągnęła pierwszy w karierze finał w cyklu WTA Tour - w Pradze uległa Magdzie Linette. W połowie września wygrała swój pierwszy turniej WTA - w meksykańskiej Guadalajarze, zostając czwartą Polką, która zdobyła zawodowy tytuł w Erze Open (od 1968 roku).

Przemysław Matyjaszczyk z reprezentującej Fręch agencji Aleja Sportu zaznaczył, że tenisistkę cieszy możliwość inspirowania młodych ludzi i to, że może realnie pomagać.

- W poprzednim roku Magdalena oraz jej trener Andrzej Kobierski zastanawiali się, w jaki sposób pomóc dzieciom grającym w tenisa w Polsce. Sama grała w turniejach jako dzieciak i dzięki temu uwierzyła, że tenis może być jej drogą, pełną wyrzeczeń, ale dającą satysfakcję – mówił Matyjaszczyk o genezie powstania turnieju Fręch Open. Sama tenisistka będzie kibicować skrzatom w sobotę.

W czterodniowych zawodach ma zagrać po 32 dziewczynek i chłopców, ale jeśli zgłoszeń będzie więcej – zagrają też pozostali. - Chcemy, aby Fręch Open, który odbędzie się po raz pierwszy w historii, stał się turniejem rozpoznawalnym, rósł w siłę. Ważne jest to, aby nasi młodzi zawodnicy i zawodniczki miały przeświadczenie, że u nas w Polsce też można zostać zawodowym tenisistą – podkreślał Dariusz Łukaszewski, prezes Polskiego Związku Tenisowego.

- Dziękuję Magdzie, sponsorom i prezesowi Górnika za to, że tenis rozwija się w naszym mieście. Dlatego inwestujemy w infrastrukturę sportową, a przy ulicy Tarnogórskiej jest wspaniała baza tenisowa i gra się tu przez cały rok – mówił Adam Fras, zastępca prezydenta Bytomia.

Pula nagród wynosi ponad 30 tys. zł. Zwycięzcy wśród chłopców i dziewczyn dostaną nagrody rzeczowe w wysokości 10 tys. zł - voucher, który będzie przeznaczony na wynajem hali na treningi w miejscu zamieszkania i opłatę trenera oraz dodatkowo rower.

(t)

Memoriał Jacka Widawskiego

Na kortach Górnika w lipcu odbędzie się jeszcze jedna ciekawa impreza dla młodzieży - J300 ITF Juniors Open Polska - XIII Memoriał Jacka Widawskiego (20-27 lipca). Turniej to wydarzenie upamiętniające utytułowanego dyrektora Górnika Bytom. - To jeden z 22 najważniejszych turniejów na świecie wśród młodzieży. Wielu zawodników, którzy tutaj wygrywali, odnosili później sukcesy na światowych arenach. Nasz klub będą reprezentować na pewno Maja Pawelska i Anna Kmiecik oraz Jan Chłodnicki. Będą również dzikie karty – mówi prezes PZT Dariusz Łukaszewski.

Impreza na bytomskich kortach to często trampolina dla znakomitych dziś tenisistów. Swoje pierwsze sukcesy odnosili tu m.in. Włosi Matteo Berrettini i Lorenzo Musetti, Norweg Casper Ruud czy Czeszka Linda Nosková. Dwa lata temu w imprezie rywalizowała z kolei Kanadyjka Victoria Mboko, która w Wimbledonie wyeliminowała właśnie Magdalenę Fręch.

Kawa w półfinale

Katarzyna Kawa awansowała do półfinału challengera WTA 125 na ziemnych kortach w szwedzkim Bastad. Jej rywalka, Węgierka Dalma Galfi (110. WTA), skreczowała przy stanie 4:1 dla Polki. Pochodząca z Krynicy-Zdrój 32-letnia tenisistka (132. WTA) w 1. rundzie wygrała z rozstawioną z nr 4 Hiszpanką z Nurią Parrizas Diaz 7:6 (7-1), 0:6, 6:3, a w 1/8 finału ograła broniącą tytułu Włoszkę Martinę Trevisan (188. WTA) 6:2, 6:3.

W półfinale Polka zmierzy się z Egipcjanką Mayar Sherif (86. WTA), która wygrała z Łotyszką Darją Semenistają 6:3, 3:6, 6:3. Polka trzykrotnie spotykała się z pochodzącą z Afryki zawodniczką i za każdym razem musiała uznać wyższość przeciwniczki - m.in. w grudniu w finale WTA 125 w Buenos Aires.

Kawa dwa razy w karierze występowała w finale imprez WTA, ale zarówno w łotewskiej Jurmale (2019), jak i w Bogocie (2025) schodziła z kortu pokonana. W Kolumbii została pierwszą polską tenisistką, która w tym sezonie dotarła do finału imprezy WTA.

(t)