Sport

Małe Zabrze

Ci bardziej sentymentalni fani Górnika powinni czasem zerkać w kierunku Niecieczy. Znany im trener Marcin Brosz gromadzi bowiem u swojego boku znanych im również piłkarzy.

Jesus Jimenez znowu zagra w ekstraklasie! Tu zdjęcie z jego przedostatniego występu dla Górnika, w meczu z Rakowem, gdy strzelił przedostatniego gola. Fot. Tomasz Kudala/Press Focus

BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA

Trzeci raz w historii Słonie zagrają w ekstraklasie. Będzie to ich piąty sezon i w Niecieczy robią wszystko, aby nie ostatni. Bruk-Bet solidnie zbroi się przed rozpoczęciem rozgrywek. Z ważniejszych ubytków można wymienić właściwie tylko Kacpra Karaska, który trafił do Motoru Lublin, ewentualnie 32-letniego stopera Lukasa Spendlhofera. Po stronie wzmocnień bilans jest okazalszy.

Obrany trend

Nowym środkowym obrońcą Termaliki został Argentyńczyk Lucas Masoero, po którego prawej stronie będzie biegał Rumun Radu Boboc. Obaj zostali sprowadzeni z rumuńskiej Universitatei Cluj, obaj na papierze wyglądają na kapitalne wzmocnienia, jak na ekstraklasowego beniaminka. Dużo ciekawsze są natomiast dwa pozostałe transfery, wpisujące się w pewien wyraźny trend, jaki obrali – świadomie lub nie – w Niecieczy. Rafał Kurzawa w poprzednim sezonie był przez większość czasu podstawowym piłkarzem mocnej Pogoni Szczecin, grając cały mecz w finale Pucharu Polski, ale nie to najbardziej rzuca się w oczy. Bo tak jak najnowszy nabytek Słoni, Jesus Jimenez, i jak wielu innych graczy Bruk-Betu – ma on w swoim CV współpracę z trenerem Marcinem Broszem w Górniku Zabrze.

U jego boku najlepiej

Knurowski szkoleniowiec to legenda 14-krotnych mistrzów Polski. Nikt nie prowadził ich dłużej od niego, w większej liczbie spotkań. Przez 5 lat przez Roosevelta przewinęło się wielu piłkarzy, a większość z nich kapitalnie wspomina współpracę z Broszem. Słynny Igor Angulo nazwał go najlepszym trenerem, z jakim miał okazję pracować. Zabrzańskie elementy widać też w sztabie Bruk-Betu, bo asystentem 52-latka jest tam także jego były asystent z Górnika, Marek Kasprzyk.

Brosz pracował w Górniku w latach 2016-21. Kurzawa był tam już wcześniej, ale wypromował się właśnie u tego konkretnego trenera, choć jego zagraniczna przygoda szybko zakończyła się fiaskiem (tyle że klub zarobił kilkaset tysięcy euro). Wspomniany Jimenez, świeżak w Termalice, gdzie podpisał dwuletnią umowę, u Brosza błyszczał w ekstraklasie. Początki miał trudne, ale z czasem jego forma wystrzeliła. Jak Kurzawa, dał Górnikom zarobić kilkaset tysięcy, przenosząc się do kanadyjskiego Toronto, potem do Dallas w USA, na grecką Kretę i ostatnio – do indyjskiego Kerala Blasters. W Polsce jest mu jednak dobrze, a u boku Brosza – najlepiej.

Hiszpan będzie gonił

Awans z Broszem wywalczyło w minionym sezonie czterech ex-zabrzan – Bartosz Kopacz, Marcin Ambrosiewicz, Krzysztof Kubica oraz Kamil Zapolnik. Może poza Kopaczem i ewentualnie Kurzawą w Pogoni można powiedzieć, że wszyscy ci zawodnicy swój najlepszy okres przeżywali właśnie pod okiem trenera z Knurowa. Tylko Kopacz jest z tego grona piłkarzem, który u innego szkoleniowca rozegrał więcej spotkań (u Piotra Stokowca, by być precyzyjnym). Działa to też jednak w drugą stronę. W rankingu prowadzonych przez siebie piłkarzy Brosz na piątym miejscu ma Jimeneza, na ósmym Ambrosiewicza, a na piętnastym Kurzawę. Hiszpan w top 5 jest jedynym aktywnym graczem, więc niewykluczone, że przeskoczy w tym sezonie Tomasza Podgórskiego (113 i 127 występów u Brosza).

Piotr Tubacki

„ZABRZANIE” W NIECIECZY

Piłkarz

Lata w Górniku

Mecze w Górniku

U Brosza (mecze-gole-asysty)*

Bartosz Kopacz

2012-17 (w tym wyp.)

68

48-7-3

Marcin Ambrosiewicz

2016-19

80

121-8-7

Krzysztof Kubica

2017-22 (w tym wyp.)

61

37-3-1

Kamil Zapolnik

2018-20

46

79-22-10

Rafał Kurzawa

2010-18 (w tym wyp.)

118

76-9-33

Jesus Jimenez

2018-22

134

113-34-22

* Uwzględnia mecze w Niecieczy