Ma to ręce i nogi
Z DRUGIEJ STRONY - Paweł Czado
Jeśli tak dalej pójdzie, to Cezary Kulesza niedługo nie będzie miał co ogłaszać w sprawie nowego selekcjonera. Robi to za niego Mateusz Borek, który przedstawia bardzo konkretne szczegóły nie tyle dotyczące samego selekcjonera, Jana Urbana, ile wręcz całego jego sztabu. Według jego informacji asystentem ma być Jacek Magiera, który również jako trener wiele osiągnął, choć ostatnio również - jak Urban - był bez pracy. W listopadzie zwolniono go ze Śląska Wrocław, z którym rok wcześniej zdobył wicemistrzostwo Polski, ale potem nie potrafił wyciągnąć z kryzysu i w efekcie nowy sezon wrocławianie rozpoczynają na zapleczu ekstraklasy. Hitem jest informacja, że do sztabu dołącza Józef Młynarczyk, słynny bramkarz reprezentacji Polski z lat 80., który razem z Urbanem grał podczas mistrzostw świata w Meksyku. Ciekawe, że Młynarczyk miał już epizod w seniorskiej reprezentacji w 2009 roku, kiedy selekcjonerem był Leo Beenhakker. Do sztabu dołączyć mają również Marcin Prasoł i Grzegorz Staszewski. Z kolei dyrektorem reprezentacji miałby zostać Adrian Mierzejewski. Wszyscy to przedstawiciele młodszej generacji, ale każdy przecież z niezbędnym doświadczeniem.
Prasoł? Rocznik 1980. Ma doświadczenie na tym poziomie. Przecież jeszcze jako asystent Adama Nawałki pracował przy reprezentacji w trakcie eliminacji do Euro 2016, a potem był jednym ze współpracowników Jana Urbana w Górniku Zabrze. Zbierał dobre recenzję za wkład związany z przygotowaniem taktycznym, umiał budować relacje z piłkarzami. Samodzielnie pracował w ROW-ie Rybnik, Pogoni Siedlce, ostatnio w Puszczy Niepołomice, przy Tomaszu Tułaczu, więc także nie był ostatnio przesadnie szczęśliwy.
Staszewski? Rocznik 1987. Też zna się z Urbanem - z oczywistych względów po linii zabrzańskiej. Do jego sztabu w Górniku dołączył w lipcu 2021 roku w charakterze analityka. Trafił do Zabrza z Hutnika Kraków, gdzie pełnił funkcję asystenta trenera. Warto wspomnieć, że kilkanaście lat wcześniej, w latach 2004-2005 Staszewski był reprezentantem drużyn młodzieżowych Górnika.
Mierzejewski? Rocznik 1986. Piłkarski obieżyświat, od Zagłębia Sosnowiec po ligi turecką, arabską, australijską i chińską, 41-krotny reprezentant Polski mający trzeźwy osąd sytuacji. - Mamy problem na samym dole. Nie tworzymy piłkarzy. Na każdej pozycji mamy problem. Nigdy nie widziałem drewnianego Hiszpana lub Holendra, a gdy do nas przyjedzie ktoś z zagranicy dobry technicznie, jak Zieliński, Zalewski, Urbański, to od razu się w kadrze wyróżnia. To nie jest polska szkoła, tylko zagraniczna – mówił ostatnio w jednym z wywiadów.
Zdaniem Borka, konferencja miałaby się odbyć już w czwartek 17 lipca. Jeśli te informacje znajdą potwierdzenie, to Cezary Kulesza nie będzie miał za bardzo o czym w trakcie tej konferencji mówić. Trudno ujawniać ujawnione. To jednak mniej istotne niż to, że ten zestaw osobowy wydaje się zwyczajnie rozsądnie zbudowany. Niech już zostanie rzeczywiście zbudowany . Przecież mecze z Holandią w Rotterdamie i z Finlandią na Stadionie Śląskim – już za chwileczkę, już za momencik.... Kręci się, kręci Pankracy z panem, czy wszystkie buzie już roześmiane? Miejmy nadzieję. Tak czy inaczej – to rozwiązanie miałoby - zdaje się - ręce i nogi.