LE: Duma Podlasia pełna dumy. Rangersi odprawieni
Z jedną bramką przewagi pojedzie za tydzień Jagiellonia do Glasgow. Białostoczanie podnieśli się po szybkim nokdaunie.
Pełne trybuny Chorten Areny odśpiewały pieść (niespodziewanego) zwycięstwa po końcowym gwizdku.
Chciałoby się, żeby zaliczka była większa. Ale sam fakt, że przyjeżdżają do nas Rangersi i przegrywają - duma i satysfakcja! - tak Adrian Siemieniec, trener gospodarzy, komentował wygraną 2:1 w pierwszym meczu IIII rundy kwalifikacji do Ligi Europy. I właściwie zawierało się w tych słowach wszystko, co trzeba o tym meczu wiedzieć. Szkoci nie tylko notowani są znacznie wyżej w rankingu; błyskawicznie objęli też prowadzenie, po niefortunnej interwencji Guilherme Montoi!
Na szczęście dla gospodarzy swój dzień – może najlepszy w dotychczasowym piłkarskim życiu - miał w czwartek Kajetan Szmyt. Najpierw efektowny rogal, potem refleks i błyskawiczny start do piłki odbitej przez bramkarza rywali – i już w połowie pierwszej połowy Białostoczanie prowadzili! Mogli – co zauważał po meczu cytowany szkoleniowiec Dumy Podlasia – jechać z bardziej okazałą zaliczką, ale najpierw fatalnie zachował się w kontrze Rodrigo Conceicao (w 1. połowie), a potem chybił nieznacznie w dobrej sytuacji Jesus Imaz. Gwoli uczciwości dodać trzeba, że goście mogli wyjechać z remisem: w końcówce Findlay Cutris przymierzył przecież w słupek bramki gospodarzy.
Liga Europy - III runda kwalifikacji
Jagiellonia Białystok – Rangers FC 2:1 (2:1)
0:1 – Montoia, 4 min (samob.), 1:1 – Szmyt, 13 min, 2:1 – Szmyt, 21 min
Rewanż 13 sierpnia, g. 20.30.
