Sport

ŁKS wziął, co jego

Otwarcie sezonu w Łodzi wypadło po myśli gospodarzy.

Dobre wejście do ŁKS-u miał Fabian Piasecki. Klub kupił go przed sezonem z Piasta Gliwice, gdzie mu się nie wiodło. W Łodzi podpisał dwuletni kontrakt. 30-latek wrócił na zaplecze ekstraklasy po kilku latach. W sezonie 2019/20 został najlepszym strzelcem tych rozgrywek. Teraz już na inaugurację sezonu otworzył wynik. W 11 min po zamieszaniu w polu karnym bez problemu trafił do siatki z najbliższej odległości. Goście w końcówce zaatakowali, mieli okazje, ale nic z tego nie wyszło. 

Przed rozpoczęciem sezonu głos kilka razy zabierał Dariusz Melon, większościowy akcjonariusz łódzkiego klubu. Niezmiennie podkreślał, że celem drużyny – podkreślmy, że krótkoterminowym - ma być awans do ekstraklasy. Pierwszy kroczek został  zrobiony.


OCENA MECZU 

◼  ŁKS Łódź – Znicz Pruszków 1:0 (1:0)

1:0 – Piasecki, 11 min (głową)

ŁKS: Bobek - Craciun (83. Wysokiński), Rudol, Fałowski (60. Ernst), Głowacki - Norlin (59. Młynarczyk), Kupczak, Mokrzycki, Szczepański (68. Hinokio), Krykun  - Piasecki (90. Lewandowski). Trener Szymon GRABOWSKI.

ZNICZ: Napieraj - Sokół (85. Karol), Pawlik, Lorenc, Koprowski, Moskwik (76. Składowski) - Borecki, Plewka (46. Nowakowski), Ciepiela (76. Ochronczuk) - Majewski, Kazimierczak (61. Tabora). Trener Marcin MATYSIAK.

Sędziował Mateusz Piszczelok (Katowice). Widzów 8577. Żółte kartki: Fałowski, Mokrzycki - Składowski.

(pacz)