KRÓTKA PIŁKA
◼ Bednarek do Porto ◼ Wielkie transfer w Rudzie Śląskiej ◼ Zostawia Ostrawę dla piramid
◼ Bednarek do Porto
Obrońca reprezentacji Polski Jan Bednarek ma być nowym piłkarzem ekipy FC Porto, doniosły portugalskie media, nazywając polskiego zawodnika „generałem defensywy”. Według ustaleń lizbońskiej telewizji RTP stoper angielskiego Southampton pojawił się już w Porto i przechodzi testy medyczne. Z kolei wydawany w Porto dziennik „O Jogo” twierdzi, że polski piłkarz zwiąże się ze „Smokami” na cztery sezony. Sportowa gazeta z północnej Portugalii ustaliła, że aby sprowadzić do FC Porto Bednarka prezes „Smoków” Andre Villas-Boas zdecydował się zapłacić za 29-letniego gracza kwotę 7,5 mln euro. Według „O Jogo” bogate doświadczenie Bednarka wyniesione z ligi angielskiej oraz z reprezentacji Polski czyni go naturalnym liderem defensywy dwukrotnego zdobywcy piłkarskiej Ligi Mistrzów. „Do dołączenia Polaka do zespołu konieczne jest już tylko podpisanie kilku dokumentów” - podsumowała sportowa gazeta z Porto.Z kolei wydawany w Lizbonie dziennik „A Bola” wskazując, że „Bednarek jest jednym z liderów w szatni reprezentacji Polski” nazywa zawodnika „generałem” i naturalnym liderem nowej obrony FC Porto. „Czas pokaże, czy uda mu się naprawić słabość defensywy FC Porto, którą dało się zauważyć od czasu, kiedy Pepe opuścił zespół z powodu zakończenia kariery” – napisała portugalska gazeta. Sportowy dziennik wyróżnia Bednarka za dobre warunki fizyczne, „czytanie gry”, szczególnie atakowanie piłki, a także „dosyć dobrą grę głową”.
◼ Wielkie transfer w Rudzie Śląskiej
Grająca w okręgówce Slavia Ruda Śląska - klub, którego wychowankami byli m.in. Ernest Pohl i Władysław Żmuda, czeka na wielkie wzmocnienie. W bramce ma stanąć po wielu latach kolejny wychowanek, 33-letni Daniel Kajzer. W przeszłości grał w ekstraklasie i I lidze - w Śląsku Wrocław, Arce Gdynia, Warcie Poznań, ROW-ie Rybnik i bułgarskim Botewie Płowdiw. Kajzer ma w Rudzie Śląskiej nie tylko grać na bramce, ale i m.in. szkolić młodzież.
(pacz)
◼ Zostawia Ostrawę dla piramid
Brazylijski piłkarz Ewerton, najlepszy ostatnio strzelec Banika Ostrawa, który jest rywalem Legii w 2. rundzie eliminacji Ligi Europy, pożegnał się z tym klubem. Ma trafić do egipskiego Pyramids FC z Kairu. Ewerton na Instagramie potwierdził odejście z Banika, o czym głośno było już od kilkunastu dni. W czwartkowym spotkaniu z Legią pojawił się co prawda na boisku wchodząc z ławki rezerwowych, ale zmiana była wymuszona kontuzją jednego z graczy, a trener Pavel Hapal nie ukrywał, że negocjacje transferowe są zaawansowane. „Ostrawo, minęły dopiero dwa lata, ale wydaje się, że to było znacznie więcej czasu. Od pierwszej minuty czułem się tu jak w domu, czego nigdy nie zapomnę. Dziękuję kibicom, trenerom, ludziom z klubu, a przede wszystkim moim kolegom z drużyny. Bez Was nic bym nie zdziałał” – przekazał Ewerton. 28-letni napastnik w ciągu dwóch sezonów w Baniku w 70 meczach ligowych strzelił 30 goli i miał 13 asyst. Wcześniej w Czechach grał w Mladej Boleslav, Pardubicach i Slavii Praga, z którą zdobył mistrzostwo kraju w sezonie 2022/23. Wszystko wskazuje na to, że Ewerton nie zagra w rewanżu w Warszawie. W niedzielę nie było go w kadrze na potyczkę z Teplicami, która jednak została odwołana z zalanego boiska w Ostrawie po obfitych opadach deszczu. Trener Hapal ponownie potwierdził jednak, że odejście Brazylijczyka jest nieuchronne.W pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji LE Legia zremisowała w Ostrawie 2:2. Rewanż - czwartek w Warszawie o godz. 21. By awansować do fazy zasadniczej trzeba przejść cztery rundy eliminacyjne.