Sport

Kłopoty Francji

Wystartowały Mistrzostwa Europy kobiet. Typowane do złota Francuzki mocno namęczyły się w pierwszym meczu turnieju z Turcją.

Faworytki z Francji mocno się namęczyły, by na inaugurację pokonać w Pireusie Turcję. Fot. PAP/EPA

EUROBASKET KOBIET

Wystartowała jubileuszowa 40. edycja kobiecego EuroBasketu. Po raz pierwszy w historii turniej rozgrywany jest w czterech miastach czterech krajów. Pierwsze mecze rozegrano w Pireusie (Grecja) oraz Bolonii (Włochy). W czwartek zainaugurowano rozgrywki w Brnie (Czechy) oraz Hamburgu (Niemcy).

Polek niestety nie ma w finałach. Nasza reprezentacja co prawda znakomicie zaczęła eliminacje, ale potem było dużo gorzej. Decydujący o awansie mecz z Litwinkami w Wilnie Biało-czerwone przegrały 69:72. Wcześniej uległy rywalkom w Katowicach po dogrywce. Polki ostatni raz grały w mistrzostwach Europy dziesięć lat temu (Węgry, 2015) i wciąż muszą czekać.

Pierwszy mecz w turnieju rozegrały w Pireusie Francuzki z Turczynkami (grupa A). Trójkolorowe wygrały z trudem (71:69), ale to one zdają się być głównymi pretendentkami do złota. Przed rokiem Francja w finale igrzysk olimpijskich stoczyła dramatyczny mecz z USA, przegrała, ale ledwie jednym punktem po thrillerze w końcówce. Francuzki w światowym rankingu wskoczyły na trzecie miejsce, wyprzedzają je tylko Amerykanki i Australijki.

Faworytek jest jednak więcej. To przede wszystkim Belgijki, które bronią tytułu. Przed dwoma laty Belgijskie Kocice pokonały w finale Hiszpanki, były też najlepszą ekipą ze Starego Kontynentu na ostatnich mistrzostwach świata (Australia 2022), a w turnieju olimpijskim w Paryżu zdobyły czwarte miejsce (nieznaczna porażka z Australią).

Co ważne przed kilku miesiącami trenerem Belgii został Mike Thibault. Amerykanin to trzykrotny najlepszy trener roku w WNBA ((2006, 2008, 2013) oraz mistrz WNBA z ekipą Washington Mystics (2019). Był też asystentem głównego trenera reprezentacji USA.

O złoto powalczą też zapewne Hiszpanki, które w rankingu FIBA dla Europy zajmują drugie miejsce, tuż za Francuzkami. Mają na koncie cztery tytuły mistrzyń Europy (ostatni w 2019 roku). Na ostatnim EuroBaskecie lepsze od nich były tylko Belgijki.

W mistrzostwach Europy debiutuje reprezentacja Portugalii, która awans wywalczyła naprawdę w imponującym stylu. Drużyna trenera Ricardo Vasconcelosa wygrała 5 z 6 meczów eliminacji, miała ten sam bilans co silna zawsze Serbia! W pokonanym polu Portugalki zostawiły Ukrainę i Macedonię Północną.

Osobliwością jest awans do finałów Szwajcarii, która po raz ostatni grała w mistrzostwach Europy... 69 lat temu! Żaden zespól narodowy nie miał dotychczas tak długiej przerwy. A dodajmy, że Szwajcaria była jednym z pięciu krajów założycieli EuroBasketu w roku 1938. Uczestniczyła też w pierwszej edycji mistrzostw świata!

Z kolei na tegorocznym EuroBaskecie zabraknie takich ekip jak czwarte przed dwoma laty Węgierki. Ten zespół zajmuje szóste miejsce w Europie w rankingu FIBA! Nie będzie też Słowaczek, które w ostatnich latach były pewniakami w finałach.

W tych mistrzostwach nie zabraknie gwiazd. Zobaczymy m.in. Belgijkę Emmę Meesseman (MVP poprzednich mistrzostw), Hiszpankę Raquel Carrerę czy Ilianę Rupert z Francji. Wspomnijmy, że najwyższą zawodniczką turnieju jest Turczynka Teaira McCowan (204 centymetry), najniższa to Czeszka Katerina Zeithammerova (162 centymetry), najstarsza jest Niemka Romy Bar (38 lat), a najmłodsza Serbka Jovana Popović (17 lat).

Faza pucharowa rozegrana zostanie w Grecji. Ćwierćfinały zostaną rozegrane 24 i 25 czerwca, półfinały 27 czerwca, a wielki finał zaplanowano na niedzielę 29 czerwca wPireusie.

Wyniki. 

Grupa A 

Francja - Turcja 71:69 
Grecja - Szwajcaria 87:65 

Szwajcaria - Turcja 67:91

Grupa B 

Słowenia - Litwa 71:77 
Serbia - Włochy 61:70 

Litwa - Serbia 74:63 

Grupa C 

Czechy - Czarnogóra 89:44 

Grupa D

Wielka Brytania - Hiszpania 70:85

(p)