Sport

Kontrakt na urodziny

Niedawno odrzucili ofertę ŁKS-u Łódź, ale gdy zgłosił się klub z Hiszpanii, nie zamierzali blokować rozwoju wychowanka. Michał Willmann z Podbeskidzia Bielsko-Biała przeniósł się do La Ligi 2.

Michał Willmann będzie szukał szczęścia w słonecznej Hiszpanii. Fot. Krzysztof Dzierżawa / Press Focus

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA

Powiem coś górnolotnego, ale biorę za to odpowiedzialność - chciałbym, żeby Michał Willmann był taką postacią dla Podbeskidzia - zachowując wszystkie proporcje - jak Philipp Lahm dla Bayernu Monachium - mówił kilka dni temu na naszych łamach trener Krzysztof Brede. Wypowiadając te słowa, nie przypuszczał jednak, że po wychowanka bielskiego klubu, który wczoraj świętował 21. urodziny, zgłosi się hiszpański drugoligowiec.

Ściśle tajne

Jeszcze w piątek „Willi” zagrał w sparingu z Piastem Gliwice, a w sobotę rozpoczęły się negocjacje z CD Castellon. Kwota transferu jest utrzymywana w ścisłej tajemnicy, ale rekord transferowy Podbeskidzia na pewno nie został ustanowiony. Ten padł sześć lat temu, gdy Legia Warszawa za 200 tysięcy euro kupiła Kacpra Kostorza, a w ramach transakcji piłkarz został wypożyczony do Górali, gdzie rozegrał zapisaną w klauzuli odpowiednią liczbę minut i klub skasował dodatkowe 50 tysięcy złotych... Saga z odejściem Willmanna trwała od początku okresu przygotowawczego. Najpierw jego agent naciskał na transfer do ŁKS-u Łódź. Oferta złożona przez pierwszoligowca została jednak odrzucona, bo oferował około 350 tysięcy złotych wraz z bonusami. Wydawało się więc, że prawoskrzydłowy zostanie pod Klimczokiem co najmniej do zimy, bo jego umowa wygasała z końcem zaczynającego się w ten weekend sezonu, ale kilka dni temu zgłosił się CD Castellon. To klub występujący w LaLiga2, który poprzednie rozgrywki zakończył na 17. pozycji, jednak w Primera Division spędził łącznie 11 sezonów, a przed laty w jego barwach występował m.in. Gaizka Mendieta, 40-krotny reprezentant Hiszpanii (8 bramek), były pomocnik takich klubów jak Valencia CF, SS Lazio, FC Barcelona i Middlesbrough FC. Willmann podpisał czteroletni kontrakt. Podbeskidzie oprócz odstępnego zagwarantowało sobie także procent od następnej sprzedaży oraz bonusy.

Życiowa okazja

- Decyzja o sprzedaży naszego zawodnika nie należała do łatwych. Do tej pory odrzucałem oferty za Michała, pokazując jak ważny jest dla zespołu. Ale są sytuacje, na które trzeba spojrzeć szerzej. Po szczerej rozmowie uznałem, że nie możemy stawać mu na drodze do piłkarskich marzeń - mówi prezes klubu Krzysztof Sałajczyk, który uważa, że przejście na zaplecze ekstraklasy jednej z najlepszych lig na świecie to dla Willmanna ogromna szansa. - Takie okazje mogą się zdarzyć raz. Michał bardzo chciał z niej skorzystać, a ja jako prezes, ale przede wszystkim człowiek, nie mogłem mu tego zabronić - przekonuje sternik Podbeskidzia. Willmann podpisał z CD Castellon czteroletni kontrakt.

Podpis Takacza

Prezes Sałajczyk uspokaja też kibiców i zapewnia, że nieustannie pracuje nad wzmocnieniami. Dowód? Wczoraj Podbeskidzie wzmocniło środek pola. Roczny kontrakt z opcją przedłużenia podpisał bowiem Dalibor Takacz. 28-letni Słowak ma za sobą 113 spotkań w słowackiej ekstraklasie i 49 na tym samym poziomie w Polsce; występował w Koronie Kielce, z którą awansował do ekstraklasy. Rok temu wrócił do ojczyzny i grał w FC Koszyce (20 meczów, 1 gol). Kilka dni temu rozwiązał kontrakt z piątym klubem słowackiej ekstraklasy, by przenieść się do Bielska-Białej.

(gru)

53  MECZE  w barwach Podbeskidzia rozegrał Michał Willmann.