Kierunek: petrodolary
Król strzelców Serie A z poprzedniego sezonu zamienił Bergamo na arabskie Khobar.
Retegui wybrał pieniądze zamiast walki w Lidze Mistrzów. Fot. IMAGO/PressFocus
Powód odejścia? „Kasa, Misiu, kasa…” - cytując słynne powiedzenie Janusza Wójcika. Według mediów Mateo Retegui w Arabii Saudyjskiej podpisał 3-letni kontrakt i może liczyć nawet na 6-krotną podwyżkę wynagrodzenia, które miał w Atalancie. Prawdziwy raj na ziemi, który pozwoli ustawić siebie i kilka pokoleń rodziny. Działacze włoskiego klubu zabiegali, żeby zatrzymać snajpera, w końcu w zeszłych rozgrywkach zdobył 25 goli w lidze. 26-latka nie przekonała jednak nawet Liga Mistrzów i dwukrotność dotychczasowej pensji.
Klub z Bergamo traci więc bardzo dobrego zawodnika, ale notuje drugą, najwyższą sprzedaż w historii. Retegui został pozyskany latem zeszłego roku za około 20 milionów euro z Genoi, a teraz odchodzi za prawie 70 milionów euro. Więcej Atalanta zarobiła jedynie na sprzedaży Rasmusa Hojlunda do Manchesteru United (ok. 78 mln). Jednak dla władz klubu to kolejny dowód na skuteczność ich strategii budowania klubu – kup tanio, rozwiń, wypromuj i sprzedaj z zyskiem. Transfer 26-letniego napastnika do Arabii Saudyjskiej sprawia także, że jest to najdrożej sprzedany włoski piłkarz w historii. Wcześniej na czele tego zestawienia był Sandro Tonali, który za ok. 60 milionów euro przeszedł z Milanu do angielskiego Newcastle.
Dla Al-Qadisiyah FC transfer Włocha to także pobicie rekordu transferowego. Zespół należący do koncernu paliwowego Saudi Aramco, wydał wcześniej najwyższą sumę na Ezequiela Fernándeza z Boca Juniors – ponad 18 milionów euro. Trenerem czwartej siły minionego sezonu ligi saudyjskiej jest Hiszpan, Michel, który związany jest z klubem od października 2023 roku. 20-krotny reprezentant Włoch w nowym zespole spotka m.in. bramkarza Koena Casteelsa czy obrońcę, znanego z Realu Madryt, Nacho Fernandeza. Najważniejszym zadaniem, jakie stoi przed Mateo Reteguim, jest załatanie luki po odejściu Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Gabończyk w poprzednim sezonie strzelił 17 goli w 32 spotkaniach ligowych. 36-latek ma powrócić na Stary Kontynent i ponownie dołączyć do Olympique Marsylia.
Przed Atalantą poszukiwanie nowego napastnika, który zastąpi Reteguiego. Numerem jeden na liście miał być Lorenzo Lucca, który wybrał jednak grę dla mistrza Włoch, Napoli. W tej sytuacji La Dea rzuciła wyzwanie Interowi Mediolan. Nerazzurri od kilku tygodni pracują nad ściągnięciem do siebie Ademoli Lookmana, ale negocjacje idą bardzo opornie. Klub z Bergamo zgodzi się na transfer swojego nigeryjskiego zawodnika, ale w zamian chciałby u siebie Pio Esposito. 20-latek wrócił do Interu po wypożyczeniu w Spezii, dla której zdobył 19 goli w lidze w 39 spotkaniach. Odpowiedź z Mediolanu była natychmiastowa. - Rozumiem stanowisko Atalanty, ale Esposito nie wchodzi w grę. Nie ma szans ani na wypożyczenie, ani na transfer na stałe - zamknął temat dyrektor sportowy, Piero Ausilio. W takim wypadku La Dea musi szukać dalej.
Retegui to kolejny piłkarz Serie A, który odszedł w tym okienku transferowym do Saudi Pro League. Z Milanu do Al-Hilal odszedł 27-letni Theo Hernandez, który był podstawowym piłkarzem klubu z Mediolanu. Dwóch zawodników Hellasu Werona także zdecydowało się na wyjazd na Bliski Wschód. Ondrej Duda, Słowak znany z gry w Legii Warszawa, zdecydował się na przejście do Al-Ettifaq, a jego klubowy kolega, Koray Gunter, podpisał kontrakt z Al-Okhdood.