Każdy punkt jest istotny
Plenerową rywalizacją w skoku o tyczce kobiet i mężczyzn rozpoczną się w czwartek w Madrycie drużynowe mistrzostwa Europy. Polacy od czterech edycji nie schodzą z podium.
Ewa Swoboda od rywalizacji drużynowej rozpocznie starty w tym sezonie… Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
LEKKA ATLETYKA
W czterodniowych zawodach I dywizji weźmie udział 16 najsilniejszych reprezentacji na Starym Kontynencie. Polska do Hiszpanii wysłała doświadczoną drużynę, w której prym powinni wieść Natalia Bukowiecka i Maksymilian Szwed (400 m oraz sztafety), Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański (100 i 110 m przez płotki), Anna Wielgosz (800 m) czy Anita Włodarczyk i Paweł Fajdek (rzut młotem). Po raz pierwszy w sezonie wystartuje też wicemistrzyni Europy z Rzymu z ub. roku na 100 metrów Ewa Swoboda.
– Delegujemy mocną reprezentację. Drużynowe mistrzostwa Europy mają jednak nietypową dla lekkiej atletyki specyfikę. Każdy zawodnik walczy nie tylko o jak najlepszy wynik, ale też o cenne punkty dla reprezentacji. Na koniec każdy punkcik może mieć znaczenie przy ustalaniu finalnej klasyfikacji zawodów. Dlatego tak ważne podczas tej imprezy jest poczucie jedności, tego, że wszyscy jesteśmy jedną drużyną i walczymy o wspólny sukces – podkreśla prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara, cytowany na stronie pzla.pl.
Faworyci Niemcy?
Zgodnie z zasadami DME zwycięzca każdej z konkurencji zasili dorobek swojej drużyny o 16 punktów, za drugie miejsce - 15, za trzecie - 14, itd., a za ostatnie - 1 punkt. Czempionat wygra reprezentacja, która wywalczy najwięcej punktów w 18 konkurencjach męskich, 18 kobiecych i sztafecie mieszanej 4x400 m, która w niedzielę wieczorem zakończy rywalizację (nie ma w programie sztafet 4x400 m). Trzy najlepsze ekipy zdobędą medale, a trzy najsłabsze spadną do II dywizji.
Oprócz Polski w Madrycie startują: Czechy, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Litwa, Niemcy, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania oraz broniąca tytułu ekipa Włoch. W 2023 roku DME były częścią organizowanych w Polsce multidyscyplinarnych Igrzysk Europejskich i odbyły się na Stadionie Śląskim, podobnie zresztą jak dwa lata wcześniej, a w 2019 w Bydgoszczy - w latach 2019-21 triumfowali Biało-czerwoni, w 2023 zajęli 2. miejsce (3. byli Niemcy), podobnie jak w 2017 w Lille. Za dwa lata zawody znów wrócą do Chorzowa.
– Na papierze faworytem są Niemcy, a o wygraną powinni bić się też Włosi i Francuzi. Wszystko zweryfikują jednak zawody. Ich specyfika już niejednokrotnie pokazała, że przewidywania a realia to dwie różne historie – zauważa statystyk Tomasz Spodenkiewicz.
Limonkowa bieżnia i plener
Główną areną czterodniowych zawodów będzie Estadio de Vallehermoso, nowoczesny stadion, wyposażony w nietypową jasnozieloną bieżnię. Jedyną konkurencją, która odbędzie się poza tym obiektem, będą inaugurujące rywalizację czwartkowe zmagania tyczkarek i tyczkarzy - w sąsiedztwie Pałacu Królewskiego. Miejski plener to coraz silniejszy trend na świecie, podobnie będzie m.in. w sierpniu w Diamentowej Lidze na Stadionie Śląskim, którą poprzedzi rywalizacja na katowickim rynku w skoku wzwyż, tyczce i kuli kobiet.
– Konkursy rozgrywane tak blisko widzów mają wielką moc. Coś o tym wiem, bo sam takie zawody organizuję w rodzinnych Dusznikach. Kibice tuż obok rozbiegu pomagają w niesamowity sposób i wierzę, że tak samo będzie w Madrycie, a ja postaram się o jak największy zastrzyk punktów dla reprezentacji – zapewnia Piotr Lisek, rekordzista Polski (6,02), który w tym roku na razie bezskutecznie ściga minimum kwalifikacyjne na MŚ, wynoszące 5,82.
W piątek zmagania przeniosą się już na stadion. Na starcie ma pojawić się aż szesnaścioro złotych medalistów zeszłorocznych ME w Rzymie, w tym gronie jest Bukowiecka.
Rozgrywane od 2009 roku DME zastąpiły w lekkoatletycznym kalendarzu mający wieloletnią tradycję (od 1965 r.) Puchar Europy. Pierwsza edycja nowego formatu miała miejsce w portugalskiej Leirii; początkowo odbywała się w każdym sezonie, lecz od 2015 roku jest organizowana w cyklu dwuletnim.
(t)
REPREZENTACJA POLSKI
KOBIETY
◾ Ewa Swoboda (100 m/4x100 m, Podlasie Białystok)◾ Magdalena Niemczyk (200 m/4x100 m, UKS Tiki Taka Kolbuszowa)
◾ Natalia Bukowiecka (400 m/4x400 mix, Podlasie)
◾ Anna Wielgosz (800 m, Resovia Rzeszów)
◾ Klaudia Kazimierska (1500 m, Vectra Włocławek)
◾ Weronika Lizakowska (5000 m, AZS UMCS Lublin)
◾ Pia Skrzyszowska (100 m ppł, AZS AWF Warszawa)
◾ Anna Maria Gryc (400 m ppł, AZS War.)
◾ Kinga Królik (3000 m z przeszk., UKS Azymut Pabianice)
◾ Anna Matuszewicz (w dal, MKL Toruń)
◾ Adrianna Laskowska (trójskok, OŚ AZS Poznań)
◾ Maria Żodzik (wzwyż, Podlasie)
◾ Zofia Gaborska (tyczka, KMS Szczecin)
◾ Klaudia Kardasz (kula, Podlasie)
◾ Daria Zabawska (dysk, AZS UMCS)
◾ Anita Włodarczyk (młot, AZS AWF Katowice)
◾ Maria Andrejczyk (oszczep, Hańcza Suwałki)
◾ Magdalena Stefanowicz (4x100 m, AZS Kat.)
◾ Kryscina Cimanouska (4x100 m, AZS War.)
◾ Wiktora Gajosz (4x100 m, Tomasovia Tomaszów Lub.)
◾ Jagoda Żukowska (4x100 m, SLiS JUST TEAM Bielsko-Biała)
◾ Karolina Łozowska (4x400 mix, AZS War.)
◾ Justyna Święty-Ersetic (4x400 mix, AZS Kat.)
MĘŻCZYŹNI
◾ Oliwer Wdowik (100 m/4x100 m, Resovia)◾ Igor Bogaczyński (200 m/4x100 m, MKL Jarocin)
◾ Maksymilian Szwed (400 m/4x400 mix, AZS Łódź)
◾ Bartosz Kitliński (800 m, AZS UMCS)
◾ Filip Rak (1500 m, AZS KU Politechniki Opol.)
◾ Kamil Herzyk (5000 m, JUST TEAM)
◾ Jakub Szymański (110 m ppł SKLA Sopot)
◾ Paweł Miezianko (400 m ppł, Podlasie)
◾ Maciej Megier (3000 m z przeszk., SKLA)
◾ Piotr Tarkowski (w dal, AZS Biała P.)
◾ Wojciech Galik (trójskok, Wawel Kraków)
◾ Mateusz Kołodziejski (wzwyż, Zawisza Bydgoszcz)
◾ Piotr Lisek (tyczka, KMS Szczecin)
◾ Konrad Bukowiecki (kula, AZS UWM Olsztyn)
◾ Oskar Stachnik (dysk, AZS UMCS)
◾ Paweł Fajdek (młot, OŚ AZS)
◾ Marcin Krukowski (oszczep, Warszawianka)
◾ Adrian Brzeziński (4x100 m, MKL Toruń)
◾ Dominik Kopeć (4x100 m, Agros Zamość)
◾ Patryk Krupa (4x100 m, AZS UMCS)
◾ Łukasz Żak (4x100 m, AZS UMCS)
◾ Kajetan Duszyński (4x400 mix, AZS Ł.)
◾ Daniel Sołtysiak (4x400 mix, OŚ AZS)