Kawał faceta
Wejść w przerwie za kontuzjowanego kolegę na obronę, strzelić dwa gole i załatwić sprawę – to nie zdarza się często!
Lukas Klemenz: raz i dwa, sialala! Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus
Lukas Klemenz: raz i dwa, sialala! Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus