Joshua stchórzył?
Tyson Fury rzuca wyzwanie Ołeksandrowi Usykowi.
Tyson Fury chciałby trzeciej walki z Ołeksandrem Usykiem. Fot. PressFocus.pl
BOKS
Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury wątpi, że dojdzie do jego walki z rodakiem Anthonym Joshuą. 38-letni Brytyjczyk rzucił więcwyzwanie Ukraińcowi Ołeksandrowi Usykowi, z którym chciałby się zmierzyć po raz trzeci.
Od kilku lat trwają rozmowy na temat walki byłych mistrzów świata wagi ciężkiej, Tysona Fury'ego i Anthony'ego Joshuy. W kwietniu tego roku pierwszy z nich ogłosił, że dojdzie do niej w listopadzie tego roku. Drugi wciąż oficjalnie jednak nie potwierdził swojego udziału, co sprawia, że „Król Cyganów” jest coraz bardziej niecierpliwy i nazywa swojego rywala tchórzem.
Problemem ma być miejsce pojedynku. Według Fury'ego miałby się odbyć w nowojorskiej hali Madison Square Garden. Sztab Joshuy woli ponoć londyński stadion Wembley. W pełnym wulgaryzmów nagraniu Fury stwierdził, że rywal się wycofuje. - To doprowadzi tylko do walki z Ołeksandrem Usykiem - oświadczył, chcąc wywrzeć presję na obóz Joshuy, który obecnie trenuje z teamem Ukraińca. 36-letni Brytyjczyk stracił swojego trenera przygotowania fizycznego i trenera personalnego w wypadku samochodowym w grudniu 2025 roku w Nigerii, z którego sam wyszedł ranny.
- Wygrałeś ze mną walkę ostatnim razem, czapki z głów. Powodzenia i zróbmy to jeszcze raz. Wznówmy walkę w listopadzie. Piłka jest teraz po twojej stronie... Chcesz się ze mną zmierzyć w tym, 2026 roku czy rzucasz ręcznik? Daj znać, bo teraz szukam nowego przeciwnika - zwrócił się do Usyka Fury, który już dwukrotnie z nim przegrał - w maju i grudniu 2024.
(a)
