Jeszcze by zjedli serniczka...
Ruch opuścił Głogów z ogromnym niedosytem. Chorzowianie oddali pięć razy więcej strzałów niż gospodarze, ale jednak nie udało im się wygrać.
W Głogowie walki nie brakowało, ale znacznie lepiej czuli się w niej Chorzowianie. Na zdjęciu Jakub Jendryka i Sebastian Bonecki. Fot. Gleb Soboliev/Press Focus
