Sport

Jesteśmy przygotowani

Cztery pytania do Michala Gasparika, trenera Górnika

Trener Michal Gasparik. Fot. gornikzabrze.pl

1. Przed wami dwa wyjazdy, z Piastem w sobotę i z Lechem w trzeciej kolejce. Jak zagracie w tych spotkaniach? Taktyka będzie dobierana pod rywala czy w każdym meczu chcecie grać swoje?

- Chcemy patrzeć przede wszystkim na siebie. Przed meczem w Gliwicach nie do końca wiemy, czego oczekiwać, bo wiadomo, jest tam nowy trener, a Piast nie grał jeszcze meczu inauguracyjnego. Mają nowy zespół, to dla nich pierwsza kolejka. W pierwszym rzędzie patrzymy na siebie, na pewno przygotujemy odpowiednią taktykę. Wiem czego oczekiwać od prowadzonego przez siebie zespołu. Pokazały mi to ostatnie sparingi i nasz pierwszy ligowy wygrany mecz z Lechią.

2. Jak bardzo utrudnia wam przygotowania do derbów to, że Piast na początek nie grał?

- Jest to trochę problem. Lubię oglądać wiele meczów, przeanalizować wszystko. Na razie jest znak zapytania, nie wiemy, jak ten drugi mecz będzie wyglądał, ale na pewno będziemy dobrze przygotowani.

3. Nie zrobił pan dużej rewolucji kadrowej w porównaniu do poprzedniego sezonu i do wielu zawodników, którzy latem pojawili się w Górniku. Z czego to wyniknęło?

- Nie patrzę na to, kto jest nowy, a kto nie. Patrzę wyłącznie na to, kto jak wygląda w treningu. Okres przygotowawczych był dla nas bardzo trudny, bo było 10 nowych zawodników w polu + 2 nowych bramkarzy. W sztabie mam 17 ludzi. Były tylko 4 tygodnie na przygotowania.

4. Jednym z bohaterów waszego pierwszego wygranego meczu z Lechią był Kamil Lukoszek. Jak go pan ocenia?

- No, „Luko”… Kiedy przychodziłem do Górnika, to miałem w głowie skład, gdzieś tam wszystko przygotowane. Co do „Luko” to podobało mi się, jak do wszystkiego podchodzi, jak trenuje, jak walczy o miejsce w zespole. Zasłużył na to, żeby być w pierwszym składzie. To ciekawy młody chłopak, który chce więcej i więcej. Podoba mi się jego podejście.

Rozmawiał zich