Sport

Jednym radość...

Po 23 latach polscy szabliści znów znaleźli się w czołowej ósemce - to iskierka nadziei na lepsze jutro.

Benedykt Denkiewicz (z lewej) oraz Olaf Stasiak po turnieju drużynowym mieli powody do zadowolenia. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus.

MŚ w TBILISI

Stwierdzenie: jednym radość, drugim smutek pasuje jak ulał do wydarzeń podczas turniejów drużynowych florecistek i szablistów na gruzińskich mistrzostwach globu. Polscy szabliści w 2002 r. w Lizbonie przegrali z Niemcami spotkanie o brąz i zajęli miejsce tuż za podium, a potem była spora zapaść i poważny zjazd w dół. Biało-czerwoni zajmowali odległe 13. miejsce w rankingu, ale teraz znaleźli się w czołowej „8”, co należy uznać za spore osiągnięcie i miłą niespodziankę. Tymczasem poważny zjazd zaliczyły florecistki, które w igrzyskach w Paryżu zajęły 5. lokatę. Teraz w Gruzji 15.!

Szymon Hryciuk w turnieju indywidualnym zajął 16. lokatę i był bliski ćwierćfinału, zaś do turnieju głównego awansował Krzysztof Kaczkowski, jednak niewiele zwojował. Olaf Stasiak oraz Benedykt Denkiewicz nie zdołali się przebić do „64”. Mieliśmy prawo obawiać się  podopiecznych trenera Dariusza Nowinowskiego podczas zmagań drużynowych. Dwa lata temu w Mediolanie zajęli 21. pozycję i w rankingu byli daleko. Tym razem rozpoczęli od zwycięskiego spotkania w 1/16 finału z Uzbekistanem 45:40. Po 7 walkach wyraźnie prowadzili, ale w dwóch ostatnich walkach Uzbekowie odrobili nieco straty w pojedynkach z Denkiewiczem oraz Stasiukiem.

Polacy w 1/8 finału trafili na wicemistrzów olimpijskich z Paryża oraz czwartą drużynę ze światowych list – Amerykanów. To było niezwykle ciekawe widowisko z dwoma zwrotami akcji. Po 4 walkach nasi szabliści prowadzili 20:16, a w kolejnej Hryciuk przegrał z Williamem Morrilem 2:9 i zespół USA objął prowadzenie 25:22. Potem podwyższyli na 35:30. W przedostatnim pojedynku Stasiuk zmniejszył stratę do 2 pkt, bo wygrał z Antonio Heathcockiem 8:5. W ostatniej walce Hryciuk przy stanie 44:44 zadał trafienie Colinowi Heathcockowi, wygrał 7:4 i mecz skończył się wynikiem 45:44 dla Biało-czerwonych!

W doborowym towarzystwie było już znacznie trudniej. W ćwierćfinale po jednostronnym spotkaniu nasi ulegli późniejszym mistrzom świata, Włochom 28:45. W kolejnych meczach też nie mieli żadnego punktu zaczepienia i ulegli mistrzom olimpijskim z Paryża Koreańczykom 40:45 oraz Chińczykom 42:45. 8. miejsce potraktujmy jak iskierkę nadziei na lepsze jutro szablistów, bo przecież w tej broni mamy piękne tradycje.

Z łezką w oku wspominamy czas, gdy nasze sympatyczne florecistki zdobywały srebrny medal olimpijski w Sydney w 2000 r., a potem przez kilka sezonów należały do ścisłej czołówki światowej. W Tbilisi nasze florecistki (Hanna Łyczbińska, Karolina Żurawska, Aleksandra Jeglińska, Martyna Jelińska) zajęły 15. lokatę i to był najsłabszy występ w XXI wieku! W poprzednim sezonie nasze florecistki były wicemistrzyniami Europy oraz 5. w IO w Paryżu i być może obecne niepowodzenie można wytłumaczyć brakiem liderki Julii Walczyk-Klimaszyk, która niebawem zostanie mamą. Biało-czerwone były rozstawione z nr 7 i w 1/16 finału pokonały Izrael 42:36. Jednak w następnym meczu dość nieoczekiwanie przegrały z niżej notowaną Hiszpanią 25:45 i marzenia o strefie medalowej pękły jak mydlana bańka. W pierwszym meczu o miejsca 9-16 uległy Niemkom 22:36 i katastrofa stała się faktem. Potem zdegustowane florecistki musiały uznać wyższość Chinek 30:43, a ocierając łzy wygrały z Egiptem 45:29.

Polskie florecistki kiepsko będą wspominały występy w Tbilisi i najchętniej stolicę Gruzji omijałyby z daleka.


WYNIKI

Floret K drużynowo – ćwierćfinały: Włochy – Ukraina 45:34, Francja – Kanada 45:40, Japonia – Węgry 45:32, USA – Hiszpania 45:43

półfinały: Francja – Włochy 45:34, USA – Japonia 45:41 

o 3. m.: Włochy – Japonia 45:30 

finał: USA – Francja 45:40

Kolejność: 1. USA, 2. Francja, 3. Włochy, 4. Japonia, 5. Kanada, 6. Hiszpania , 7. Węgry, 8. Ukraina... 15. POLSKA.


Szabla M drużynowo – ćwierćfinały: Korea Płd. - Japonia 40:45, Włochy – Polska 45:28, Węgry – Chiny 45:34, Rumunia – Francja 45:39 

półfinały: Włochy – Japonia 45:36, Węgry – Rumunia 45:40 

o 3. m.: Rumunia – Japonia 45:41 

finał: Włochy – Węgry 45:37

Kolejność: 1. Włochy, 2. Węgry, 3. Rumunia, 4. Japonia, 5. Francja, 6. Korea Płd. , 7. Chiny, 8. POLSKA.

Dzisiaj eliminacje turniejów drużynowych szablistek i szpadzistów. 

(sow)