Sport

Jak będzie grać Górnik?

TRYBUNA KIBICA – GÓRNIK ZABRZE

To kluczowe pytanie i największa zagadka na ten moment. Odpowiedź oczywiście przyniosą nam mecze w lidze i w Pucharze Polski, ale w sezonie ogórkowym można pozwolić sobie na pewne rozważania na ten temat.

Rewolucja w kadrze przy ogromnym wzmocnieniu konkurencji o wyjściowy skład, położenie większego nacisku na zagadnienia taktyczne i duże zmiany w obszarze przygotowania motorycznego wskazują, że zobaczymy zupełnie inną piłkę nożną niż za czasów Jana Urbana. Można zauważyć, że Michal Gasparik nie chce zdradzać szczegółów, ale między wierszami da się sporo wyczytać. W mediach piłkarskich chyba wysuwa się błędne wnioski o defensywnym stylu na podstawie słów trenera o zmianach w obronie i tego, jak grał Spartak Trnawa. To, co przykuwa uwagę w słowach Gasparika, to podkreślanie elastyczności i intensywności. Mając do dyspozycji szeroką kadrę i zawodników o zróżnicowanym profilu, będzie mógł przygotowywać różne warianty i reagować na sytuację boiskową, co wcześniej było ogromną bolączką Górnika. 

Dużo w ekstraklasie się dzieje, ale Górnik wyróżnia się nie tylko liczbą transferów, ale też spójną filozofią budowania kadry. Przynajmniej na papierze wszystko wydaje się pasować do układanki. Nawet w przypadku kontuzji dwóch napastników przed obozem sytuacja nie stała się napięta. Nie można też narzekać na bramkę, bo na ten moment mamy Łubika i Loskę, a w kolejce ustawionych jest czterech młodzieżowców. Jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę kilku wypożyczonych zawodników na szczebel centralny, to można stwierdzić, że przy Roosevelta myśli się już o następnych sezonach. Z materiałów wrzucanych przez klub już można wysnuć wniosek, że powrót Tomka Loski to był strzał w dziesiątkę. Tego właśnie było trzeba, gdzie oprócz solidnego doświadczenia i zabezpieczenia w bramce, dochodzi jego dobra energia i oddanie Górnikowi. Należy też powiedzieć słówko o dziale medialnym i marketingu, bo tu też widać świetną robotę i to wszystko sprawia, że każdy kibic poznaje drużynę i nowe twarze, co jeszcze mocniej nakręca na nadchodzący sezon.