Intensywność w upale
Odra Opole po zgrupowaniu pokonała Piasta Gliwice szykującego się na obóz.
Szymon Kobusiński zdobył bramkę na wagę zwycięstwa opolan. Fot. Gleb Soboliev/Press Focus
Sobotnim sparingiem na murawie Itaka Arena piłkarze Odry podsumowali tygodniowe zgrupowanie w Busku-Zdroju. Podopieczni trenera Jarosława Skrobacza wrócili do Opola „naładowani”, o czym świadczy ich zwycięstwo z ekstraklasowym Piastem Gliwice.
Strzeleckie popisy zaczęli goście. W 24 minucie uznawany za transferowy hit lata Quentin Boisgard sprytnym zagraniem w podbramkowym tłoku wypracował sytuację, a Jorge Felix skorzystał z zagrania 28-letniego Francuza, mającego na koncie 80 meczów w Ligue 1, i strzałem z bliska pokonał Adama Wójcika.
W przeciwieństwie do spotkania rozegranego przez zespół Maxa Moldera tydzień wcześniej z Górnikiem Łęczna, jeden gol nie zamknął wyniku. Tym razem rywal z 1. ligi błyskawicznie wyrównał. W 26 minucie Daniel Dudziński dośrodkował z rzutu rożnego, a Edvin Muratović „główką” z „pierwszego słupka” ustalił wynik pierwszej połowy.
Po przerwie, gdy gliwiczanie - mający od poniedziałku w planie 11-dniowe zgrupowanie w Opalenicy - wyraźnie postawili na młodość oraz rezerwy i opolanie zaczęli osiągać przewagę. Jej zwieńczeniem była bramka Szymona Kobusińskiego, który w polu karnym przymierzył płasko i sprawił, że Odra, która tydzień wcześniej pokonała Widzew 2:1, ma już w letnim okresie przygotowawczym „na rozkładzie” drugi zespół z ekstraklasy.
- Jeszcze przy wyniku 0:0 Konrad Nowak miał bardzo dobrą sytuację, bo był sam na sam z bramkarzem, ale zamiast strzelać szukał podania do Muratovicia - powiedział Jarosław Skrobacz. - Ostatecznie nie zakończyliśmy tej akcji strzałem, ale to była nasza najlepsza okazja w całym meczu. Można więc powiedzieć, że od początku wysoko zawiesiliśmy gliwiczanom poprzeczkę i cieszę się z całego występu. Oczywiście to był „tylko” sparing, więc przede wszystkim zwracaliśmy uwagę na intensywność, co przy upalnej pogodzie łatwe nie było. Graliśmy praktycznie na dwa składy. Do przerwy w jedenastce było trzech młodzieżowców, a na końcówkę wybiegli kolejni po Szklińskim chłopcy z rocznika 2006 – Kupczyk i Białowąs. Ponadto szukaliśmy nowych rozwiązań w ustawieniu, bo w trójce obrońców „awaryjnie” zagrał Milosz, ale w sezonie różnie się może zdarzyć i taki wariant warto mieć przetestowany. Robimy wszystko, żeby nasz niedobór wśród stoperów uzupełnić, ale działamy spokojnie i po cichu, licząc, że od wtorku już ze zdrowym Pochciołem i Szrekiem, mającym na głowie sprawy rodzinne, oraz Pirochem, który wróci ze ślubu brata, a także nowym zawodnikiem na pokładzie zamkniemy kadrę na rundę jesienną.
Jerzy Dusik
◼ Odra Opole – Piast Gliwice 2:1 (1:1)0:1 – Jorge Felix, 24 min, 1:1 – Muratović, 26 min (głową), 2:1 – Kobusiński, 67 min
ODRA: Wójcik – Milosz, Kendzia, Chrzanowski – Szkliński, Purzycki, Dudziński, Nowak – Perez, Muratoić, Mida; II połowa: Haluch – Milosz (67. Białowąs), Kendzia, Chrzanowski – Spychała, Tront, Lucas Ramos, Nowak (67. Kupczyk) – Łyszczarz, Kobusiński, Przikryl (87. Dębski). Trener Jarosław SKROBACZ.
PIAST: Rychta – Mokwa, Czerwiński (46. Drapiński), Pitan, Lewicki (60. Souare) – Dziczek (60. Lubowiecki), Chrapek (46. Leśniak), Boisgard (46. Tomasiewicz) – Jirka, Jorge Felix (30. Kopczyński), Mucha (46. Daniel). Trener Max MOLDER.